fot. PAP/EPA

Premier League. Kanonierzy podnieśli się po klęsce z Monaco

Arsenal Londyn pokonał na Emirates Stadium Everton 2:0 i w tabeli Premier League traci już tylko cztery punkty do wicelidera – Manchesteru City. Bramki dla Kanonierów zdobyli Olivier Giroud i Tomas Rosicky. Dwie asysty zapisał na swoim koncie Mesut Oezil.


Po środowej porażce z AS Monaco piłkarze Arsenalu mieli sporo do udowodnienia. Poniżej oczekiwań spisują się także zawodnicy Evertonu, którzy w ubiegłym sezonie bili się o występy w Champions League. Niezwykłych emocji dostarczył sierpniowy pojedynek obu drużyn zakończony rezultatem 2:2.

W pierwszym kwadransie sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo, a wolna i przewidywalna gra nie pozwalały piłkarzom zagłębiać się w strefę obronną przeciwnika. W 17. minucie fantastyczną interwencją popisał się David Ospina, który dwukrotnie zatrzymał szarżującego Romelu Lukaku. Po przeciwnej stronie boiska nieskuteczność ze starcia z Monaco przypomniał sobie Olivier Giroud. Francuz z pięciu metrów główkował obok słupka. W 39. minucie kibice zgromadzeni na Emirates nareszcie mieli powody do zadowolenia. Dośrodkowanie Mesuta Oezila z rzutu rożnego precyzyjnym strzałem głową wykończył Giroud, dając swojej drużynie upragnione prowadzenie. Przed przerwą okazję do podwyższenia rezultatu miał jeszcze Santi Cazorla, jednak jego uderzenie zza pola karnego na korner sparował Tim Howard.

Od pierwszych minut drugiej połowy Everton rzucił się do odrabiania strat. Poza próbą Garetha Barry’ego popularni The Toffees nie zagrozili bramce strzeżonej przez Ospinę. W 65. minucie szczęścia próbował będący w dobrej formie Lukaku, a jego strzał ponownie zatrzymał kolumbijski golkiper Arsenalu. Chwilę później bramkarz w fantastycznym stylu zdołał obronić uderzenie z bliska Aarona Lennona. W końcówce meczu Arsene Wenger desygnował do gry weterana angielskich boisk – Tomasa Rosicky’ego. Ten odwdzięczył się menadżerowi w 89. minucie. Czech przymierzył zza szesnastki, piłka odbiła się jeszcze od Phila Jagielki i wpadła do siatki bezradnego obok Howarda.

Do końca pojedynku wynik nie uległ już zmianie, a pewna wygrana zapewniła Kanonierom utrzymanie trzeciej pozycji w Premier League. Wcześniejsza porażka Manchesteru City z Liverpoolem sprawiła, że do mistrzów Anglii popularni The Gunners mają już tylko cztery oczka straty.

***

Arsenal Londyn – Everton 2:0 (1:0)
Olivier Giroud 39’ Tomas Rosicky 89’

Arsenal: David Ospina – Hector Bellerin, Gabriel Paulista, Laurent Kościelny, Kieran Gibbs – Francis Coquelin (89’ Calum Chambers), Santi Cazorla, Alex Oxlade-Chamberlain (82’ Tomas Rosicky), Mesut Oezil, Alexis Sanchez (87’ Danny Welbeck) – Olivier Giroud

EvertonTim Howard – Seamus Coleman, John Stones, Phil Jagielka, Luke Garbutt – James McCarthy, Gareth Barry (84’ Darron Gibson), Muhamed Besić (76’ Steven Naismith) – Ross Barkley, Kevin Mirallas (62’ Aaron Lennon), Romelu Lukaku

Żółte kartki: Olivier Giroud, Laurent Kościelny (Arsenal)


FC Liverpool – Manchester City 2:1 (1:1) [relacja]
Jordan Henderson 11′ Philippe Coutinho 75′ – Edin Dzeko 25′

Tabela: [Premier League]

Sport.RIRM

drukuj