fot. PAP/EPA

Premier League. Fabiański nie powstrzymał The Reds, Swansea pokonane

Swansea City przegrało z Liverpoolem w spotkaniu 29. kolejki Premier League 0:1 (0:0). Bramkę dającą trzy punkty The Reds zdobył w 68. minucie Jordan Henderson. Całe spotkanie w drużynie gospodarzy rozegrał Łukasz Fabiański.


Początek meczu na Liberty Stadium był bardzo wyrównany. Obie ekipy dość dynamicznie konstruowały swoje akcje. Pierwszym zawodnikiem, który celnie uderzył był Adam Lallana. Próbę Anglika pewnym chwytem wyłapał jednak Łukasz Fabiański. Polak kolejną dawkę swoich umiejętności zaprezentował po pół godzinie gry. Strzelał Philippe Coutinho, a były golkiper Arsenalu ponownie dobrze interweniował.

Chwilę późnej okazję do strzelenia pierwszej bramki miało Swansea. Bafetimbi Gomis uderzył po ziemi w światło bramki, ale na posterunku był Simon Mignolet. Belg kolejną okazję do pokazania swoich umiejętności miał w 38. minucie, gdy w fenomenalnym stylu zatrzymał potężny strzał Gylfiego Sigurdssona.

W drugiej połowie pierwsza groźna akcja miała miejsce dopiero w 58. minucie. Coutinho przymierzył tuż przy słupku, lecz wspaniała parada Fabiańskiego utemperowała aktywnego Brazylijczyka. Dwie minuty później Gylfi Sigurdsson wykonywał rzut wolny. Uderzenie Islandczyka było celne, jednak nie zaskoczyło Mignoleta.

Gola dającego prowadzenie The Reds zdobył w 68. minucie Jordan Henderson. Bramka padła dość przypadkowo, ponieważ Jordi Amat chciał wybić futbolówkę Hendersonowi. Zrobił to na tyle niefortunnie, że ta odbiła się od Anglika i wpadła do siatki.

Po objęciu prowadzenia przyjezdni starali się pójść za ciosem. Próbował Raheem Sterling, następnie Coutinho, lecz piłki posyłane przez  piłkarzy Brendana Rodgersa nie leciały w światło bramki. W ostatniej akcji meczu Daniel Sturridge ładnym technicznym strzałem zamierzał dobić Łabędzie. Na jego nieszczęście trafił tylko w słupek.

Po pokonaniu Swansea Liverpool utrzymał 5. lokatę w Premier League i do czwartego Manchesteru United traci zaledwie dwa punkty. Okazję do wyprzedzenia Czerwonych Diabłów The Reds będą mieli już za tydzień w potyczce na Anfield. Łabędzie zajmują 9. miejsce i w 30. kolejce zagrają z powracającym do dobrej formy zespołem Aston Villa Birmingham.

***

Swansea City – FC Liverpool 0:1 (0:0)
– Jordan Henderson 68’

Swansea: Łukasz Fabiański – Kyle Naughton, Jordi Amat, Ashley Williams, Neil Taylor – Sung-Yueng Ki (80’ Nathan Dyer), Jack Cork, Jonjo Shelvey – Gylfi Sigurdsson (89’ Marvin Emnes), Bafetimbi Gomis, Wayne Routledge (73’ Jefferson Montero)

Liverpool: Simon Mignolet – Emre Can, Martin Skrtel, Mamadou Sakho – Adam Lallana (88’ Glen Johnson), Joe Allen, Jordan Henderson, Alberto Moreno (64’ Steven Gerrard) – Raheem Sterling, Daniel Sturridge, Philippe Coutinho

Żółte kartki: Jordan Henderson, Raheem Sterling, Alberto Moreno (Liverpool)

Tabela: [Premier League]

Sport.RIRM

drukuj