Premier League. Czerwone Diabły odzyskują blask, piąta wygrana z rzędu!

Manchester United wygrał 2:1 z Southampton w meczu 15. kolejki angielskiej Premier League. Podopieczni Louisa van Gaala nie pamiętają już o słabym początku sezonu i ponownie dają swoim kibicom powody do dumy. Obie bramki dla podopiecznych Louisa van Gaala zdobył Robin van Persie. Święci odpowiedzieli jedynie trafieniem Graziano Pelle.


Obie drużyny do spotkania przystępowały w zgoła odmiennych nastrojach. Piłkarze Manchesteru regularnie pną się w górę tabeli, natomiast podopieczni Ronalda Koemana po świetnym starcie sezonu nieco się wypalili i nie potrafili wygrać już od trzech kolejek.

Mimo, że od pierwszego gwizdka przeważali gospodarze, to Czerwone Diabły pierwsze wyszły na prowadzenie. Jose Fonte popełnił błąd, podając zbyt krótko do Frasera Forstera, co bez litości wykorzystał Robin van Persie. Holender w pojedynku sam na sam z angielskim golkiperem zachował zimną krew i pewnie umieścił piłkę w siatce. Miejscowi nie podłamali się stratą gola i to oni w dalszym ciągu prowadzili grę. W 25. minucie Sadio Mane świetnym dryblingiem minął kilku rywali, ale jego uderzenie z 12. metra w ostatniej fazie akcji zostało zablokowane przez defensorów United. Chwilę później szczęścia próbował Graziano Pelle. Z jego strzałem pewnie poradził sobie David de Gea. Podopieczni Louisa van Gaala zostali skarceni za swoją bierną postawę w 31. minucie. Paddy McNair zdołał zablokować uderzenie Dusana Tadicia, jednak futbolówka trafiła jeszcze pod nogi Pelle. Włoch skorzystał z prezentu i z najbliższej odległości nie dał szans na skuteczną interwencję bramkarzowi przyjezdnych. Najwięcej zamętu w szeregach obrony Southampton siał Robin van Persie. W końcówce pierwszej części gry Holender zatańczył przed polem karnym i potężnie huknął w stronę bramki Forstera. 26-latek nie został zmuszony do wysiłku, ponieważ futbolówka trafiła zaledwie w boczną siatkę.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie i to gospodarze nadal kontrolowali spotkanie. W 52. minucie powinno być już 2:1. Shane Long główkował groźnie z sześciu metrów, ale na posterunku w tej sytuacji był David de Gea. Przed kolejną szansą stanął Graziano Pelle. Włoski snajper otrzymał świetne podanie w szesnastkę, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po okresie nieco słabszej gry obu ekip ponownie zabłysnął van Persie. Były napastnik Arsenalu wykorzystał dokładne dośrodkowanie Wayne Rooney’a z rzutu wolnego i sprytnym uderzeniem pokonał Forstera. Z drugiej strony boiska próbował odpowiedzieć Pelle. Dobrym refleksem wykazał się jednak de Gea, który sparował piłkę na rzut rożny. W końcówce z dystansu przymierzył jeszcze Nathaniel Clyne. Strzał prawego defensora gospodarzy okazał się jednak minimalnie niecelny.

Southampton miało swoje szansę, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale zabrakło im dzisiaj szczęścia pod bramką rywali. Dzięki zwycięstwu zawodnicy Louisa van Gaala awansowali do pierwszej trójki i do liderującej Chelsea tracą 8 punktów. Southampton spadło na 5. lokatę. Święci nie potrafią zgarnąć kompletu punktów już od czterech kolejek.

***

Southampton – Manchester United 1:2 (1:1)
Graziano Pelle 31’ – Robin van Persie 12’ 71’

Sothampton: Fraser Forster – Nathaniel Clyne, Jose Fonte, Maya Yoshida, Ryan Bertrand – Steven Davis, Victor Wanyama, Sadio Mane – Dusan Tadić (70’ Jake Hesketh), Graziano Pelle, Shane Long (79’ Emmanuel Mayuka)

Manchester: David de Gea – Paddy McNair (38’ Ander Herrera), Chris Smalling (17’ Johnny Evans), Marcos Rojo – Michael Carrick, Antonio Valencia, Marouane Fellaini, Juan Mata (89’ Darren Fletcher), Ashley Young – Robin van Persie, Wayne Rooney

Żółte kartki: Sadio Mane, Jose Fonte (Southampton) oraz Wayne Rooney (Manchester)

Tabela: [Premier League]

Sport/RIRM

drukuj