fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. „Lewy” w gazie, Krychowiak w składzie PSG

Robert Lewandowski poprowadził Bayern Monachium do zwycięstwa nad Schalke 04 Gelsenkirchen w ćwierćfinałowym pojedynku piłkarskiego Pucharu Niemiec (3:0). Bawarczycy awansowali do kolejnej rundy, a Polak zapisał na swoim koncie dwa trafienia.


Kapitan reprezentacji Polski wpisał się na listę strzelców w 3. i 29. minucie. Najpierw – po podaniu Francka Ribery’ego – zdołał uwolnić się spod opieki obrońców i w pojedynku sam na sam przerzucił piłkę nad golkiperem rywali. Dobra współpraca „Lewego” z Francuzem zaowocowała także przy golu numer 3. Ribery wycofał futbolówkę do Polaka, a ten z szesnastu metrów przymierzył do siatki. To nie koniec środowych dokonań naszego zawodnika. W 16. minucie po podaniu Lewandowskiego głową piłkę w siatce umieścił Thiago Alcantara.

Po zmianie stron tempo widowiska wyraźnie słabło. Bawarczycy kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie i jak najmniejszym nakładem sił chcieli zapewnić sobie awans do półfinału Pucharu Niemiec.

* * *

We Francji do wyjściowej jedenastki Paris Saint-Germain powrócił Grzegorz Krychowiak. Reprezentacyjny pomocnik wystąpił w meczu 1/8 finału pucharu kraju z drugoligowym Chamois Niortais FC. To jego pierwsze minuty na boisku od blisko trzech miesięcy. Spotkanie odbyło się mimo padającego deszczu i „basenu” na murawie. To sprzyjało skazywanym na porażkę gospodarzom, którzy do 78. minuty nie pozwolili sobie na utratę gola. Krychowiak kilkukrotnie udanie przerzucił akcję z jednej strony boiska na drugą. Mniej angażował się w ofensywę, koncentrując na zabezpieczeniu tyłów. Został zmieniony w 73. minucie, a PSG zwyciężyło ostatecznie 2:0.

Mimo dzisiejszego występu Polak wciąż nie może liczyć na miejsce w wyjściowej jedenastce swojej drużyny. Trener Unai Emery przyznał nawet ostatnio, że nie Krychowiak, a 21-letni Adrien Rabiot jest jego faworytem, jeśli chodzi o pozycję tzw. „strażnika”.

Sport.RIRM

drukuj