fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. Dublet Lewandowskiego, kolejne 90 minut Krychowiaka

W najlepszy możliwy sposób Robert Lewandowski uczcił swój setny ligowy występ w barwach Bayernu Monachium. Reprezentant Polski dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w wygranym przez jego zespół starciu z FSV Mainz (4:0). Kolejne dziewięćdziesiąt minut rozegrał z kolei Grzegorz Krychowiak, a czyste konto już po raz trzeci w trwającym sezonie zachował Łukasz Fabiański.


Najpierw niemieckie media zapowiadały, że tym razem usiądzie na ławce rezerwowych. Prognozy naszych zachodnich dziennikarzy nie sprawdziły się jednak, a „Lewy” nie tylko zagrał od pierwszego gwizdka sędziego, ale przede wszystkim – został głównym bohaterem widowiska na Allianz Arenie. Kapitan reprezentacji Polski zanotował dziś setne ligowe spotkanie dla Bayernu i swój okazały jubileusz okrasił zdobyciem dwóch goli.

Sposób na golkipera Mainz – Rene Adlera – znalazł po przerwie. W 50. minucie podwyższył rezultat na 3:0 po tym, jak uderzeniem z pięciu metrów, po dośrodkowaniu od Thomasa Muellera, wykończył akcję Bawarczyków. Nasz rodak z kolejnej bramki cieszył się w 77. minucie. Wówczas strzałem głową wykorzystał miękkie dośrodkowanie autorstwa Joshuy Kimmicha i tym samym ustalił wynik na 4:0 dla mistrzów Niemiec.

Na ciekawą rzecz zwrócił uwagę słynny niemiecki dziennik „Kicker”, który w pomeczowej relacji napisał: „W 50. minucie Robert Lewandowski w swoim setnym meczu w Bundeslidze w Bayernie zdobył osiemdziesiątą pierwszą bramkę. Żaden inny piłkarz w tak krótkim czasie nie strzelił tak wielu goli”. Do tej pory licznik snajpera mistrzów Niemiec na ligowych boiskach – licząc w tym występy w barwach Borussii Dortmund – zatrzymał się na stu pięćdziesięciu sześciu trafieniach w zaledwie dwustu trzydziestu jeden rozegranych spotkaniach.

Powody do radości mieli dziś także kadrowicze Adama Nawałki zarabiający na chleb w Wielkiej Brytanii. Zwłaszcza ze świetnej strony zaprezentował się Łukasz Fabiański, który już po raz trzeci w bieżącym sezonie zachował czyste konto w rozgrywkach Premier League, a jego Swansea City wywiozło cenny remis z wyjazdowego starcia na Wembley z Tottenhamem Hotspur (0:0). Polski golkiper najpiękniejszą interwencją popisał się w 65. minucie, gdy w świetnym stylu obronił mocne uderzenie głową Harry’ego Kane’a.

Z dobrej strony zaprezentował się również Grzegorz Krychowiak. Co najistotniejsze, defensywny pomocnik po raz kolejny przebywał na boisku przez pełne dziewięćdziesiąt minut, tym razem w konfrontacji West Bromwich Albion z West Hamem United (0:0). Choć wypożyczony z Paris Saint-Germain reprezentant Polski nie wyróżnił się niczym szczególnym, dziennikarze „Daily Mail” uznali go najlepszym zawodnikiem meczu, tak uzasadniając swój wybór: „Krychowiak z każdym dotknięciem piłki pokazywał klasę”. Dla naszego rodaka był to drugi występ w zespole prowadzonym przez Tony’ego Pulisa.

Znowu poniżej oczekiwań spisali się piłkarze Anderlechtu Bruksela. Mistrzowie Belgii jedynie podzielili się punktami w delegacji z KV Kortrijk (2:2), a słabe zawody ponownie rozegrał Łukasz Teodorczyk. Snajper Fiołków, mimo że pokazywał się do gry i pojawiał się w różnych sektorach boiska, tak naprawdę nie stwarzał większego zagrożenia dla defensywy rywala. Podopieczni Rene Weilera, po kolejnym rozczarowującym wyniku, zajmują dopiero dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.

Swojego dorobku bramkowego nie poprawił ponadto Kamil Grosicki, którego Hull City zremisowało przed własną publicznością z Sunderlandem 1:1. Polski skrzydłowy miał dwie dobre okazje do zdobycia gola, ale w obu przypadkach zabrakło mu precyzji. Oprócz tego, „Grosik” otrzymał żółtą kartkę, a na placu gry spędził całe dziewięćdziesiąt minut. Co raz gorzej wygląda natomiast sytuacja Jana Bednarka. Pozyskany przez Southampton z Lecha Poznań młody obrońca znów nie znalazł uznania w oczach menedżera Mauricio Pellegrino i sobotnią konfrontację z Crystal Palace oglądał przed telewizorem.

***

Championship (Anglia) 8. kolejka:

Kamil Grosicki (Hull City) – 90 minut i żółta kartka w zremisowanym meczu z Sunderlandem AFC (1:1)
Paweł Wszołek (Queens Park Rangers) – od 46. minuty i żółta kartka w przegranym starciu z Middlesbrough FC (2:3)

Jupiler League (Belgia) 7. kolejka:

Łukasz Teodorczyk (RSC Anderlecht) – do 88. minuty w zakończonej podziałem punktów konfrontacji z KV Kortrijk (2:2)

Ligue 1 (Francja) 6. kolejka:

Kamil Glik (AS Monaco) – 90 minut w wygranym spotkaniu z RC Strasbourg (3:0)

Premier League (Anglia) 5. kolejka:

Jan Bednarek (Southampton FC) – poza kadrą meczową w zwycięskim pojedynku z Crystal Palace (1:0)
Grzegorz Krychowiak (West Bromwich Albion) – 90 minut w zremisowanym meczu z West Hamem United (0:0)
Łukasz Fabiański (Swansea City) – 90 minut w zakończonym podziałem punktów starciu z Tottenhamem Hotspur (0:0)

Bundesliga (Niemcy) 4. kolejka:

Robert Lewandowski (Bayern Monachium) – 90 minut i dwa gole w wygranej konfrontacji z FSV Mainz 05 (4:0)
Marcin Kamiński (VfB Stuttgart) – 90 minut w zwycięskim spotkaniu z VfL Wolfsburg (1:0)
Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg) – poza kadrą meczową w przegranym pojedynku z VfB Stuttgart (0:1)

Primera Division (Hiszpania) 4. kolejka:

Przemysław Tytoń (Deportivo La Coruna) – na ławce rezerwowych w przegranym meczu z Realem Betis (1:2)

Serie A (Włochy) 4. kolejka:

Łukasz Skorupski (AS Roma) – na ławce rezerwowych w wygranym starciu z Hellasem Werona (3:0)

Serie B (Włochy) 4. kolejka:

Thiago Cionek (US Palermo) – 90 minut i żółta kartka w zremisowanej konfrontacji z Foggią Calcio (1:1)

Sport.RIRM

drukuj