PlusLiga: Pokaz siły Skry, Zaksa zdemolowana

W szlagierowym spotkaniu czwartej kolejki PlusLigi siatkarze PGE Skry Bełchatów zdeklasowali przed własną publicznością Zaksę KędzierzynKoźle 3:0 (25:12, 25:21, 25:21). Mistrzów Polski do zwycięstwa poprowadził zdobywca 23 punktów, Mariusz Wlazły.

Bełchatowianie zanotowali czwartą wygraną w trwającym sezonie i samotnie przewodzą rozgrywkom PlusLigi. Z kompletem dwunastu punktów wyprzedzają Lotos Trefl Gdańsk i Asseco Resovię Rzeszów o jedno oczko. Kędzierzynianie zaś ponieśli swoją trzecią ligową porażkę z rzędu i z zaledwie czterema punktami na koncie plasują się dopiero na dziewiątej pozycji.

***

I set

Już pierwsza odsłona meczu pokazała, kto jest faworytem tej konfrontacji. Od początku podopieczni trenera Miguela Angela Falaski narzucili rywalom swój styl gry i stosunkowo szybko osiągnęli kilkupunktową przewagę (8:3, 11:4). W ich szeregach znakomicie spisywał się przede wszystkim Mariusz Wlazły, który z zimna krwią kończył niemal wszystkie akcje. Gdy błąd w przyjęciu popełnił Dick Kooy, prowadzenie bełchatowian wzrosło do dziesięciu oczek (21:11) i stało się jasne, że tego seta już nie przegrają. Trener Sebastian Świderski próbował zmienić sytuację, wprowadzając na boisko Nimira Abdel-Aziza oraz Dominika Witczaka, ale rozpędzeni gospodarze pewnie zmierzali po wygraną, zwyciężając po skutecznym bloku na Krzysztofie Zapłockim (25:12).

II set

Druga partia była już bardziej wyrównana i dostarczyła więcej emocji. Po serii nieudanych ataków w wykonaniu Michała Winiarskiego było już 5:1 dla Zaksy. Jednak kiedy w polu serwisowym pojawił się Wlazły – mistrzowie Polski zaczęli sukcesywnie odrabiać straty, w efekcie czego chwilę później na tablicy wyników widniał remis (6:6). Od tego momentu oba zespoły szły „łeb w łeb”, aż do stanu 18:17. Wówczas za sprawą świetnej gry Winiarskiego w ataku oraz Karola Kłosa w polu serwisowym, miejscowi odskoczyli na trzy punkty (23:20). Rozpędzona Skra nie dała już sobie odebrać przewagi i wygrała w tej części spotkania 25:21. Seta zakończył atakiem z krótkiej Srećko Lisinac.

III set

Trzecia partia początkowo miała wyrównany przebieg, ale wkrótce to zawodnicy z Bełchatowa dzięki świetnej postawie Mariusza Wlazłego odskoczyli na dwa punkty (7:5). Swoją przewagę gospodarze utrzymali na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie na parkiet jeszcze znacząco ją powiększyli, kiedy to na lewym skrzydle pomylił się Kay van Dijk (11:7). Ale w tym momencie kędzierzynianie wzięli się za odrabianie strat. Spora w tym zasługa Dominika Witczaka, który błyszczał zarówno w ataku jak i w polu serwisowym, dając swojej drużynie szansę na przedłużenie meczu (15:15). Gdy obie ekipy wyszły na boisko po drugiej przerwie technicznej, dzięki zagrywce Abdel-Aziza było 19:18 dla przyjezdnych. Końcówka seta znów należała jednak do mistrzów Polski. Blok na Witczaku, błąd dotknięcia siatki przez Dicka Kooya oraz punktowa zagrywka Karola Kłosa pozwoliły bełchatowianom na wypracowanie bezpiecznej przewagi. Ostatecznie siatkarze Miguela Angela Falaski triumfowali w tej partii 25:21, a w całym spotkaniu 3:0.

PGE Skra Bełchatów Zaksa KędzierzynKoźle 3:0

(25:12, 25:21, 25:21)

MVP: Mariusz Wlazły (Skra)

Skra: Nicolas Uriarte (1), Mariusz Wlazły (23), Karol Kłos (7), Srećko Lisinac (6), Michał Winiarski (10), Facundo Conte (12), Konrad Piechocki (libero) oraz Aleksa Brdović i Nicolas Marechal

Zaksa: Paweł Zagumny, Kay van Dijk (8), Łukasz Wiśniewski (4), Jurij Gladyr (5), Dick Kooy (10), Lucas Loh (6), Paweł Zatorski (libero) oraz Nimir Abdel-Aziz (2), Dominik Witczak (6), Wojciech Kaźmierczak i Krzysztof Zapłacki (1)


Pozostałe wyniki niedzielnych spotkań 4. kolejki:

Lotos Trefl Gdańsk Effector Kielce 3:0

(25:16, 25:15, 25:19)

MVP: Murphy Troy (Trefl)

Trefl: Grzyb (4), Falaschi (3), Gawryszewski (6), Troy (17), Stolc (11), Mika (10), Gacek (libero) oraz Czunkiewicz, Schulz (1), Stępień i M’Baye (1)

Effector: Maćkowiak (2), Janusz, Staszewski (8), Buchowski (3), Bieniek (4), Penczew (7), Kaczmarek (libero) oraz Krzysiek (5) i Pająk (1)

BBTS BielskoBiała AZS Politechnika Warszawska 3:2

(26:24, 24:26, 25:19, 26:28, 16:14)

MVP: Kamil Kwasowski (BBTS)

BBTS: Polański (3), Ferens (26), Pilarz (1), Gonzalez (17), Sobala (5), Kwasowski (13), Dębiec (libero) oraz Błoński (1), Neroj (3), Bućko (10) i Buniak (4)

Politechnika: Radomski (7), Lipiński (8), Świrydowicz (15), Filip (11), Śliwka (28), Sacharewicz (14), Olenderek (libero) oraz Strzeżek (2), Lemański i Mordyl

Tabela: [PlusLiga]

Sport/RIRM

drukuj