fot. PAP

PlusLiga. Jastrzębski Węgiel powalczy o medale

Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Cerrad Czarnych Radom 3:0 (25:16, 25:18, 25:19) w trzecim kolejnym meczu play off PlusLigi siatkarzy i jako ostatni zespół wywalczył awans do najlepszej czwórki rozgrywek. O finał zagra z PGE Skrą Bełchatów.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla uzupełnili grono półfinalistów PlusLigi. Wcześniej bezproblemowy awans zapewniły sobie Asseco Resovia Rzeszów, Zaksa Kędzierzyn-Koźle oraz PGE Skra Bełchatów. I to właśnie z tą ostatnią ekipą, podopieczni Lorenzo Bernardiego zmierzą się w walce o wielki finał.

Od początku pierwszego seta inicjatywa należała do jastrzębian, którzy na obie przerwy techniczne schodzili przy kilkupunktowym prowadzeniu (8:4, 16:13). Po wznowieniu gry goście nie zwalniali tempa, z piłki na piłkę powiększając przewagę, bardzo skuteczni byli skrzydłowi, Michał Łasko i Krzysztof Gierczyński (17:13, 20:14). Jastrzębski grał zdecydowanie lepszą siatkówkę niż ich rywale, grali pewniej w każdym elemencie i spokojnie utrzymywali swoje prowadzenie (23:16). Pierwszą odsłonę meczu zakończył blok Łaski na Jakubie Wachniku (25:16)

W drugiej partii obraz gry nie uległ zmianie, bowiem siatkarze Lorenzo Bernardiego od początku systematycznie budowali przewagę (4:2, 8:5, 10:5). Robert Prygiel nie czekał na dalszy rozwój wypadków i poprosił o przerwę. Ta jednak nic nie zmieniła – po ataku ze środka w wykonaniu Simona Van De Voorde przewaga jastrzębian wzrosła do sześciu oczek (15:9). Cerrad stać było tylko na pojedyncze udane zagrania (blok Adama Kamińskiego, as serwisowy Bartłomieja Bołądzia), za to goście pewnie zmierzali po wygraną w drugim secie (22:17). Seta wynikiem 18:25 zakończył Rafał Faryna, posyłając zagrywkę w siatkę.

Trzeci set miał podobny scenariusz, jak dwa wcześniejsze. Przyjezdni szybko uzyskali kilkupunktową przewagę i po zepsutej zagrywce przez Wachnika na pierwszą przerwę techniczną schodzili przy stanie 8:4. Po wznowieniu gry jastrzębianie nadal kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie (10:5, 13:8). Kiedy po autowym ataku Bołądzia, drużyna z Radomia przegrywała 11:17, stało się jasne, że Ślązacy tego spotkania już nie przegrają. Seta, a zarazem całą rywalizację ćwierćfinałową, zakończył błąd w rozegraniu Bartłomieja Neroja.

Najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania (MVP) wybrano Michała Łaskę, który zdobył 17 punktów (14-atak, 2-blok, 1-zagrywka), atakując z 70-procentową skutecznością (14/20).

Cerrad Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel 0:3
(16:25, 18:25, 19:25)

MVP: Michał Łasko (Jastrzębski)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 3-0 dla Jastrzębskiego

Cerrad: Neroj (1), Bołądź (17), Ostrowski (1), Grzechnik, Westphal (1), Wachnik (6), Filipowicz (libero) oraz Gutkowski (libero), Kędzierski, Kamiński (1), Faryna (1) i Radomski (4)

Jastrzębski: Masny, Łasko (17), Pajenk (2), Van de Vorde (5), Gierczyński (2), Kubiak (9), Wojtaszek (libero) oraz Filippov (1), Popiwczak (1), Malinowski (1), Bontje (4) i Marechal (6)

Sport/RIRM

drukuj