Plus Liga. Kolejka bez niespodzianek

Powoli dobiega końca faza zasadnicza sezonu siatkarskiej Plus Ligi mężczyzn. W miniony weekend siatkarze rozegrali przedostatnią, 21. kolejkę spotkań. Faworyci wygrali swoje mecze, ale nie każda wygrana była łatwa i przyjemna.

W piątek w Radomiu Cerrad Czarni podejmował BBTS Bielsko- Biała. Zespół gospodarzy w lidze prezentuje się naprawdę dobrze. Ich przeciwnik zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Podopieczni Roberta Prygiela nie zawiedli swoich kibiców, pokonując swojego rywala 3:0 (do 21,19 i 23). Czarni po tej wygranej mają na koncie już 32 punkty.

Tego samego dnia siatkarze rywalizowali również w Kielcach, gdzie Efffector mierzył się z Transferem Bydgoszcz. To spotkanie miało niemałe znaczenie dla kolejności w tabeli. Zwycięzca tej potyczki mógł awansować na 8 miejsce w lidze, dające możliwość gry w fazie play- off. Tę szansę wykorzystali goście, którzy zwyciężyli 3:1. Kielczanie fatalnie zagrali w pierwszym i trzecim secie, które przegrali do 15! Zespół z kujawsko – pomorskiego dzięki wygranej awansował na 8 miejsce w tabeli. Ma w dorobku 19 „oczek”.

Pierwszy sobotni mecz rozegrany został w Olsztynie, gdzie miejscowy Indykpol AZS podejmował Asseco Resovię Rzeszów. Umiejętności zawodników oraz pozycja w tabeli jako faworytów kazały upatrywać gości. Okazało się jednak, iż nazwiska nie grają, i do samego końca nie było wiadomo, kto zwycięży. Spotkanie trwało ok 2,5 godziny i zakończyło się dopiero po tie- breaku, zwycięskim dla rzeszowian. AZS pokazał się jednak z jak najlepszej strony i sprawił mnóstwo kłopotów swoim rywalom.

Do Częstochowy na mecz z ASZ-em udała się ZAKSA Kędzierzyn- Koźle. Gospodarze musieli wygrać, aby mieć jeszcze cień szansy na awans do play- off. Ostatecznie komplet punktów wywieźli jednak kędzierzynianie. Zwycięstwo nie przyszło łatwo. AZS postawił bardzo trudne warunki. W każdym secie walka trwała aż do ostatnich piłek. W tych momentach okazało się, iż sama ambicja to nie wszystko, że liczą się także umiejętności. ZAKSA wygrała 3:1.

Ostatnie spotkanie soboty to konfrontacja Lotosu Trefla Gdańsk z Jastrzębskim Węglem, rozgrywana w Gdańsku. Jastrzębski to świeżo upieczony uczestnik Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów. Podopieczni włoskiego trenera Bernardiego są w świetnej dyspozycji. Wygrali poprzednie dwa mecze ligowe do zera. Nie inaczej było i tym razem. Gdańszczanie nawiązali rywalizację tylko w pierwszej partii, którą przegrali na przewagi, 27:29. Kolejne dwie odsłony to wyraźna dominacja gości, o czym świadczą wygrane w setach do 15 i 17.

21. serię spotkań zakończył niedzielny mecz w stolicy pomiędzy AZS Politechniką Warszawa a PGE Skrą Bełchatów. Faworyt tej potyczki był tylko jeden- to goście, którzy w lidze są liderem, a na dodatek bardzo dobrze radzą sobie w europejskich rozgrywkach pucharowych. Kibice gospodarzy liczyli na niespodziankę, jednak srodze się zawiedli. Skra nie zostawiła przeciwnikom złudzeń, pewnie wygrywając całe starcie 3:0.

Komplet wyników 21 kolejki Plus Ligi:

Cerrad Czarni Radom– BBTS Bielsko- Biała 3:0 (25:21, 25:19, 25:23)

Effector Kielce- Transfer Bydgoszcz 1:3 (15:25, 25:18, 15:25, 23:25)

Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia Rzeszów 2:3 (25:21, 24:26, 25:22, 20:25, 8:15)

AZS Częstochowa- Zaksa Kędzierzyn Koźle 1:3 (22:25, 27:29, 25:19, 22:25)

Lotos Trefl Gdańsk- Jastrzębski Węgiel 0:3 (27:29, 15:25, 17:25)

AZS Politechnika Warszawska- PGE Skra Bełchatów 0:3 (18:25, 17:25, 16:25)

Sport/RIRM

drukuj