fot. PAP/EPA

Piłka nożna. Leo Messi zostaje na najbliższy sezon w Barcelonie

Koniec spekulacji. Leo Messi nadal będzie przywdziewał barwy FC Barcelona. Po sezonie 2020/2021 ma jednak odejść z klubu.


Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki przerwał milczenie. W rozmowie z hiszpańską odsłoną portalu „Goal.com” zapowiedział, że na najbliższy sezon pozostanie w Barcelonie. Jak jednak podkreślił, gdyby miał wybór, opuściłby drużynę.

„Nigdy nie wystąpiłbym do sądu przeciwko klubowi mojego życia, dlatego zostanę w Barcelonie” – powiedział Argentyńczyk.

Przypomnijmy – w poprzednim tygodniu Leo Messi poinformował klub, że korzysta z klauzuli, która umożliwia mu jednostronne zerwanie kontraktu. Władze ekipy z Camp Nou nie zgodziły się z decyzją zawodnika, przypominając, że taka możliwość wygasła 10 czerwca trwającego roku.

Kapitan wicemistrzów Hiszpanii stwierdził, że prezes klubu – Josep Maria Bartomeu – nie dotrzymał danego mu słowa.

„Powiedziałem klubowi, w tym prezesowi, że chcę odejść. Mówiłem mu to przez cały rok. Uznałem, że Barcelona potrzebuje więcej młodych piłkarzy, nowych zawodników i mój czas dobiegł końca. Było mi przykro, ponieważ zawsze powtarzałem, że chcę zakończyć tutaj karierę. […] Prezydent zawsze mówił, że pod koniec sezonu mogę zdecydować, czy chcę iść, czy też zostać, a on ostatecznie nie dotrzymał słowa ” – dodał 33-latek.

Chęć odejścia Leo Messiego z Barcelony to wypadkowa wielu czynników, jakie miały miejsce w ostatnim czasie w zespole ze stolicy Katalonii. Wiadomym jest, że sześciokrotny laureat Złotej Piłki nie ma najlepszych relacji z Josepem Martią Bartomeu, którego uważa za głównego winowajcę złej sytuacji w klubie. Argentyńczykowi nie podoba się sposób, w jaki 57-latek rządzi „Blaugraną” i chciałby, aby ten podał się do dymisji – najlepiej z całym zarządem.

Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje także aspekt sportowy. Przypomnijmy, że drużyna z Camp Nou zakończyła miniony sezon bez jakiegokolwiek trofeum po raz pierwszy od kampanii 2007/2008, a czarę goryczy u 33-letniego zawodnika przelała zawstydzająca porażka z Bayernem Monachium (2:8) w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Leo Messi zadebiutował w Barcelonie w 2004 roku. Zdobył z nią wszystko, co było w klubowej piłce do zgarnięcia. Dziesięć razy wywalczył mistrzostwo Hiszpanii, sześciokrotnie cieszył się z krajowego pucharu, a oprócz tego wygrał cztery edycje Ligi Mistrzów. Przez szesnaście lat rozegrał dla tego zespołu 731 meczów – strzelił 634 gole oraz zaliczył 285 asyst.

Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, Argentyńczyk wypełni do końca kontrakt z klubem i po sezonie 2020/2021 zostanie wolnym piłkarzem. Głównym faworytem do pozyskania kapitana „Blaugrany” wydaje się być Manchester City.

Sport.RIRM

drukuj