fot. PAP/EPA

US Open. Magda Linette i Iga Świątek wyeliminowane w trzeciej rundzie

Koniec turnieju dla Magdy Linette oraz Igi Świątek. Polskie tenisistki pożegnały się z tegorocznym wielkoszlemowym US Open na etapie trzeciej rundy.


Anett Kontaveit (Estonia, 14) – Magda Linette (Polska, 24) 6:3, 6:2

Magda Linette nie miała za wiele do powiedzenia w starciu z wyżej sklasyfikowaną w rankingu WTA Anett Kontaveit. Poznanianka, choć zaczęła obiecująco – bo od przełamania już w pierwszym gemie – to jej rywalka rosła z każdą upływającą minutą. Reprezentantka Estonii szybko odpowiedziała naszej rodaczce w ten sam sposób, a potem stopniowo budowała przewagę. Kropkę nad „i” postawiła, gdy w dziewiątym gemie Polka wyrzuciła return (6:3).

W drugiej partii obraz gry nie uległ zmianie. Ćwierćfinalistka tegorocznego Australian Open szybko odskoczyła Magdzie Linette na 2:0 i już do końca nie dała się wytrącić z rytmu. W efekcie zwyciężyła 6:2. Ostatniego gema w spotkaniu wygrała do zera, wykorzystując pierwszą piłkę meczową kombinacją forhendu, bekhendu i smecza. Anett Kontaveit w 1/8 finału nowojorskiego turnieju zmierzy się z Japonką Naomi Osaką.

Wiktoria Azarenka (Białoruś) – Iga Świątek (Polska) 6:4, 6:2

Z US Open pożegnała się również Iga Świątek. Młoda zawodniczka dużo bardziej doświadczonej Wiktorii Azarence przeciwstawiła się jedynie w dwóch pierwszych gemach seta otwierającego cały pojedynek (0:2). Białorusinka szybko jednak odrobiła straty, a następnie poszła za ciosem i wyszła na prowadzenie (4:2). Chwilę później dopełniła formalności, zamykając całą partię kapitalnym returnem (6:4).

Kolejna odsłona meczu miała jeszcze bardziej jednostronny przebieg gry. 31-letnie tenisistka urodzona w Mińsku aż czterokrotnie popisała się przełamaniem i choć dwa razy tym samym zrewanżowała się jej Polka, nie miało to już większego znaczenia dla losów rywalizacji. Ostatecznie triumfatorka Australian Open z 2012 oraz 2013 roku zwyciężyła 6:2 po tym, jak Iga Świątek wpakowała forhend w siatkę. O ćwierćfinał Wiktoria Azarenka powalczy z Czeszką Karoliną Muchovą.

Sport.RIRM

drukuj