fot. PAP/Leszek Szymański

Piłka nożna. Cezary Kulesza nie został wybrany do Komitetu Wykonawczego UEFA

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza, nie został wybrany do Komitetu Wykonawczego UEFA. Podczas 49. Kongresu Zwyczajnego w Belgradzie o siedem miejsc w tym gronie na czteroletnią kadencję ubiegało się 11 kandydatów, a Polak otrzymał 21 głosów na 55 możliwych i zajął ósmą lokatę.


W wyborach uczestniczyło 55 federacji. Najwięcej głosów otrzymał Holender Frank Paauw – 49.

Miejsca w Komitecie Wykonawczym zdobyli również: Włoch Gabriele Gravina – 48 głosów, Niemiec Hans-Joachim Watzke – 48, Chorwat Marijan Kustic – 42, Fin Ari Lahti – 41, Estończyk Aivar Pohlak – 37 i Armen Melikbekyan z Armenii – 29. Gravina i Watzke ubiegali się o reelekcję, Włoch był zresztą jednym z wiceprezydentów UEFA.

Na Kuleszę oddano 21 głosów, czyli do dogrywki zabrakło mu ośmiu. Kolejne miejsca zajęli: Hugo Quaderer z Liechtensteinu – 19, Szwajcar Dominique Blanc – 11 i Portugalczyk Pedro Proenca – 7. Ten ostatni w przeszłości był znanym sędzią międzynarodowym.

Obecnie kończy się druga kadencja Zbigniewa Bońka, który zasiadał we władzach UEFA od 2017 roku, a od czterech lat był również jednym z wiceprezydentów organizacji.

„Przez ostatnie dwie kadencje Polska miała swojego reprezentanta w Komitecie Wykonawczym. Decyzją delegatów w nowej kadencji postanowiono dać szansę przedstawicielom innych państw. Rotacja w tego rodzaju organach jest czymś naturalnym i zgodnym z ideą demokracji” – przekazał w mediach społecznościowych Kulesza i pogratulował wybranym do władz UEFA oraz zadeklarował pełną gotowość współpracy.

Jak zaznaczył, przy okazji Kongresu w Belgradzie i wyborów odbył „wiele ważnych rozmów i spotkań”.

„Polska zyskała ważnych sojuszników na arenie międzynarodowej. Kontynuujemy nasze starania m.in. o organizację finału Ligi Mistrzów kobiet w 2027 roku oraz EURO 2029 kobiet. Trzymajmy kciuki!” – dodał szef polskiej federacji.

Komitet Wykonawczy jest najwyższym organem wykonawczym UEFA. Jego skład tworzą: prezydent UEFA, 16 innych członków wybranych przez Kongres, a także dwóch działaczy nominowanych przez Europejskie Stowarzyszenie Klubów (ECA) i jeden przez Ligi Europejskie (EL). Wszyscy mają takie same prawa i obowiązki.

Co dwa lata „wymienia się” – w drodze głosowania – około połowy tego gremium.

W czwartek wybranych zostało łącznie ośmioro kandydatów, w tym jedna kobieta, na czteroletnią kadencję, natomiast dwóch – na dwuletnią.

Miejsce dla jednej kobiety było obligatoryjne. W Belgradzie kandydowała tylko Norweżka Lise Klaveness i została wybrana przez aklamację, jeszcze przed główną częścią głosowania.

O pozostałych siedem miejsc trwała więc rywalizacja z udziałem Kuleszy. Głosy oddawano na specjalnych kartach, a ich liczenie zajęło ponad pół godziny.

PZPN poinformował o starcie Kuleszy już na początku lutego, argumentując, że „jest to funkcja z jednej strony bardzo prestiżowa, z drugiej zaś pozwalająca na uczestniczenie w podejmowaniu decyzji kierunkowych, ważnych dla rozwoju europejskiego futbolu”.

Od tego czasu szef krajowej federacji jeździł po Europie i spotykał się z władzami wielu związków – gościł m.in. w Chorwacji, Turcji i Albanii. W ostatnim z tych krajów szefem futbolu jest Armand Duka, jeden z wiceprezydentów UEFA, z którym Kulesza ma dobre relacje.

Z niektórymi działaczami szef PZPN mógł porozmawiać również w kraju. W marcu reprezentacja Polski grała na PGE Narodowym z Litwą (1:0) i Maltą (2:0) w eliminacjach mistrzostw świata, więc przedstawiciele tych federacji gościli w Warszawie.

Wybór siedmiu członków spośród 11 kandydatów na czteroletnią kadencję KW UEFA nie był jedynym punktem tej części obrad.

O dwa zwolnione miejsca na dwuletnią kadencję ubiegało się pięciu działaczy, wśród nich Ukrainiec Andrij Szewczenko, ale znakomity w przeszłości piłkarz nie uzyskał wystarczającego poparcia (15 głosów). Miejsce wywalczyli natomiast Rafael Louzan z Hiszpanii (32) i Moshe Zuares z Izraela (31).

Ponadto Claudius Schaefer ze Szwajcarii został zatwierdzony na stanowisko przedstawiciela Lig Europejskich (EL) w Komitecie Wykonawczym UEFA – na czteroletnią kadencję.

Przy okazji UEFA poinformowała, że Karl-Erik Nilsson, David Gill i Karl-Heinz Rummenigge zostali mianowani honorowymi członkami Komitetu Wykonawczego.

Do obowiązków KW należy np. wybór organizatorów najważniejszych imprez, w tym mistrzostw Europy, finałów Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji, ale także m.in. rozdział środków pomocowych.

Zbigniew Boniek był drugim Polakiem w historii Komitetu Wykonawczego, po Leszku Rylskim (1956-64 i 1966-68), zmarłym w 2015 roku w wieku 95 lat.

W 2011 roku o jedno z siedmiu wówczas wolnych miejsc bezskutecznie ubiegał się Grzegorz Lato, a siedem lat wcześniej kandydował Michał Listkiewicz.

Podczas czwartkowego Kongresu swoje wystąpienie miał prezydent UEFA, Aleksander Ceferin. Słoweniec podkreślał, dlaczego podstawowe wartości europejskiego futbolu, takie jak jedność, solidarność i praca zespołowa, są ważniejsze niż kiedykolwiek.

„Europejska piłka nożna musi nadal stanowić wzór jedności w tym coraz bardziej podzielonym świecie. Jednoczymy się i inspirujemy. To nasza misja, której jesteśmy całkowicie oddani” – podkreślił Ceferin.

„Pracujemy dla piłki nożnej i kibiców, a nie tylko dla jednorazowych, krótkoterminowych zysków. Nasze elitarne rozgrywki generują ważne fundusze i podnoszą świadomość społeczeństwa. Mając to na uwadze, kluby muszą stawiać na długoterminowy wzrost ponad niekontrolowaną ambicję, tworząc system, w którym sukces się zdobywa, a nie kupuje” – dodał.

PAP

drukuj