
FIFA World Cup 2018. Dania – w oczekiwaniu na kolejną sensację
Gdyby Duńczycy mogli sklonować Christiana Eriksena, do Rosji mogliby jechać jako czarny koń rozgrywek. Duńczyk jest jednak tylko jeden i sam pewnie nie poniesie drużyny do finału. Każdy wynik ponad wyjście z grupy będzie dla Skandynawów dużym sukcesem.











