fot. PAP/EPA

NHL. Rangers i Kings powalczą o Puchar Stanleya

Już w najbliższą noc hokeiści New York Rangers i Los Angeles Kings rozpoczną rywalizację, której stawką będzie najbardziej upragnione, klubowe trofeum świata – Puchar Stanleya. Otwierające starcie rozegrane zostanie w Staples Center w Los Angeles o godz. 2.00 czasu polskiego.

Drogę do finału hokeiści z Nowego Yorku rozpoczęli od rywalizacji z szóstą po sezonie zasadniczym Philadelphią Flyers. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebnych było aż siedem spotkań. Ostatnie starcie w Madison Square Garden wygrali gospodarze 2:1 i to oni w walce o finał konferencji stanęli naprzeciwko drugich w sezonie zasadniczym zawodników Pittsburgh Penguins. Crosby i spółka prowadzili w rywalizacji już 3:1, jednak ostatnie słowo należało do Rangers. Trzy wygrane z rzędu pozwoliły im na awans do finału konferencji, w którym mieli zmierzyć się z rewelacyjnym Montrealem. Kanadyjczycy nie zaprezentowali się tak dobrze, jak w półfinałowej rywalizacji z pierwszym po sezonie zasadniczym Bostonem. Nowojorczycy wygrali ostatecznie 4:2, pieczętując triumf bramką Dominica Moore’a.

Ekipa Los Angeles Kings do tej pory rozegrała w play-off maksymalną liczbę spotkań. Mistrzowie NHL z 2012 roku awans uzyskiwali w ostatnich, wyjazdowych spotkaniach. W pokonanym polu zostawili San Jose Sharks i Anaheim Ducks. Zacięty bój o finał Kings toczyli z ubiegłorocznymi mistrzami Chicago Blackhawks. W ostatnim starciu gospodarze prowadzili już 4:3. Najpierw do dogrywki doprowadził Marian Gaborik. W doliczonym czasie gry losy pojedynku rozstrzygnął Alec Martinez.

Zbliżający się finał będzie rywalizacją dwóch wybitnych bramkarzy. Wśród Nowojorczyków na szczególne wyróżnienie zasługuje Szwed Henrik Lundqvist. Popularny King Henrik w Rangers występuje od początku swojej przygody z NHL, czyli od 2005 roku. Smaku olimpijskiego złota zasmakował w 2006 roku podczas igrzysk w Turynie. Do kolekcji brakuje mu jednak Pucharu Stanleya. Przeciwległej bramki bronić będzie pierwszy golkiper reprezentacji Stanów Zjednoczonych, Jonathan Quick. 28 – letni hokeista po największe klubowe trofeum sięgnął w Kings już w 2012 roku. Teraz stanie przed szansą na powtórzenie sukcesu.

Kibice z Los Angeles w sposób szczególny liczą na dobrą postawę Anże Kopitara. Słoweniec jest w tej chwili najlepiej punktującym zawodnikiem play-off. Na swoim koncie zapisał 5 goli i aż 19 asyst. Wspierać go mają Kanadyjczyk Jeff Carter i najlepszy snajper ligi Marian Gaborik. W ekipie Rangers pierwsze skrzypce powinni grać Martin St. Louis, Derek Stepan oraz Ryan McDonagh.

W sezonie zasadniczym obie drużyny wygrywały ze sobą przed własną publicznością. W Nowym Yorku Rangers triumfowali 3:1. Kings zwyciężyli w Staples Center 1:0. Hokeiści z Los Angeles dotychczas tylko raz sięgali po Puchar Stanleya. Czterema wygranymi mogą pochwalić się Rangers, którzy po raz ostatni na szczycie byli w 1994 roku.

Program rywalizacji:
Los Angeles Kings – New York Rangers (05.06.2014)
Los Angeles Kings – New York Rangers (08.06.2014)
New York Rangers – Los Angeles Kings (10.06.2014)
New York Rangers – Los Angeles Kings (12.06.2014)

Sport/RIRM

drukuj