fot. PAP

LM. Udany rewanż we Francji, Vive wciąż zwycięskie

Piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce pokonali na wyjeździe francuski zespół Dunkerque HB 28:25 w spotkaniu 4. kolejki Champions League. Mistrzowie Polski z kompletem punktów prowadzą w tabeli grupy D.

Przed rokiem obie ekipy również spotkały się ze sobą w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W Hali Legionów Vive okazało się zdecydowanie lepsze, jednak na wyjeździe musiało uznać wyższość przeciwnika. Na dzisiejszy pojedynek do składu kielczan nie zdołali wrócić Tomasz Rosiński i Denis Buntić. Zabrakło również Piotra Grabarczyka.

Początek meczu nie był porywający. W ciągu pięciu minut zawodnikom obu drużyn udało się zdobyć zaledwie trzy bramki, a po trafieniu Ivana Cupicia na tablicy wyników pojawił się rezultat 2:1 dla kielczan. Zacięty bój gol za gol przerwał skutecznym trafieniem na 7:5 Kornel Nagy. Dwa szybkie kontrataki sprawiły jednak, że już minutę później podopieczni Talanta Dujszebajewa doprowadzili do remisu. Po czasie wziętym przez szkoleniowca gości, Vive nareszcie zdołało odjechać Dunkierce. Do szatni nasi najlepsi szczypiorniści schodzili prowadząc 14:12.

Lepszy początek drugiej odsłony zanotowali gospodarze, którzy dzięki bramce Bastiena Lamona w 35. minucie wyrównali wynik spotkania na 16:16. Miejscowi poważnie myśleli o zgarnięciu pełnej puli, czego przejawem był gol Nagy’ego na 18:17. Kielczanie zaczęli grać nerwowo, myląc się w dogodnych sytuacjach. Do remisu po 20 mógł doprowadzić Julen Aguinagalde, jednak nie wykorzystał rzutu karnego. Dzięki podwójnemu wykluczeniu i trafieniu Grześka Tkaczyka mistrzowie Polski doprowadzili do rezultatu po 21.

Nerwowo grający szczypiorniści Vive spisywali się bardzo nieskutecznie w ofensywie, pudłując dodatkowo rzuty karne. Mimo to, przed ostatnią prostą rywalizacji objęli prowadzenie 24:23. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali kielczanie, którzy dzięki bramkom Manuela Strleka i Karola Bieleckiego wygrali ostatecznie 28:25.

Dunkerque HB – Vive Tauron Kielce 25:28 (12:14)

Dunkerque: Gerrard – Emonte 6, Butto 5, Nagy 5, Lamon 3, Touati 2, Afgour 1, Mokrani 1, Paczkowski 1, Soudry 1, Causse, Guillard, Joumel, Pejović.

Vive: Szmal, Sego – Bielecki 7(1), Lijewski 5, Cupić 4, Jurecki 3, Aginagalde 3(1), Strlek 2, Tkaczyk 2, Reichmann 1, Chrapkowski 1, Jachlewski, Zorman, Musa.

Tabela grupy D:

tabela, vive

Sport/RIRM

drukuj