fot. PAP

LM. Pierwsza porażka Jastrzębskiego

Drużyna Jastrzębskiego Węgla przegrała swój pierwszy mecz w obecnej edycji siatkarskiej Ligi Mistrzów. Podopieczni Roberto Piazzy ulegli na własnym terenie Lokomotiwowi Nowosybirsk 1:3 (25:23, 20:25, 20:25, 19:25). Dzięki temu zwycięstwu rosyjska ekipa awansowała na pozycję lidera grupy B, wyprzedzając tym samym drużynę ze Śląska.


I set

Początek spotkania to wyrównana gra obu zespołów. Dopiero na pierwszej przerwie technicznej na dwupunktowe prowadzenie wyszli goście (6:8). Po wznowieniu gry Pomarańczowi zaczęli odrabiać straty, między innymi dzięki dobrej grze Michała Masnego. Zagrania Słowaka sprawiały wicemistrzom Rosji sporo problemów, co nadrabiali jednak świetnym serwisem. W końcówce seta miejscowi nawiązali kontakt punktowy z rywalem (21:22). Bardzo dobrze pracował przede wszystkim blok jastrzębian. Gracze Roberto Piazzy po podwójnym odbiciu Oreola Camejo objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca seta (25:23).

II set

Wyraźnie podrażnieni siatkarze Lokomotiwu z przytupem rozpoczęli kolejną partię (4:7). Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla odpowiadali atakami Zbigniewa Bartmana i Krzysztofa Gierczyńskiego. Mimo dobrej postawy w ofensywie to goście byli na prowadzeniu (10:13). Na drugiej przerwie technicznej prowadzili trzema punktami (13:16). Po powrocie na parkiet kibice mogli podziwiać wspaniałe akcje Bartmana. Końcówka należała jednak do przyjezdnych, którzy nie zostawili jastrzębianom złudzeń, kto był lepszy i doprowadzili do remisu (20:25).

III set

Goście poszli za ciosem i od mocnego uderzenia rozpoczęli także kolejną część meczu (5:8). Trzecia drużyna ubiegłego sezonu Ligi Mistrzów zaczęła popełniać proste błędy, co tylko rozochociło podopiecznych Andrieja Woronkowa. Jastrzębianie zdołali się pozbierać i doprowadzili nawet do remisu (14:14), jednak goście w końcówce wrzucili kolejny bieg i szybko odjechali, zwyciężając kolejnego seta (20:25).

IV set

Rozpędzeni gracze Lokomotiwu nie zwalniali tempa i czwartą odsłonę spotkania rozpoczęli serią trzech punktów z rzędu (0:3). Pomarańczowi jak w poprzednich setach zdołali się przebudzić i to oni prowadzili na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Po wznowieniu gry aktywniejsi zaczęli być jednak przyjezdni z Nowosybirska, którzy szybko zdołali wypracować sobie sporą przewagę (11:17). Zawodnicy Jastrzębskiego nie byli w stanie odrobić strat i musieli uznać wyższość wicemistrzów Rosji (19:25).

***

Liga Mistrzów – Grupa B, 3. kolejka

Jastrzębski Węgiel Lokomotiw Nowosybirsk 1:3
(25:23, 20:25, 20:25, 19:25)

Jastrzębski: Michal Masny (3), Michał Łasko (18), Patryk Czarnowski (12), Alen Pajenk (9), Krzysztof Gierczyński (11), Zbigniew Bartman (10), Damian Wojtaszek (libero) oraz Dimitris Filippov, Mateusz Malinowski, Grzegorz Kosok (1), Mateusz Kańczok, Jakub Popiwczak i Konrad Formela

Lokomotiw: Denis Zemczenok (16), Aleksander Butko (5), Artem Wolwicz (9), Oreol Camejo (23), Lukas Divis (14), Walentin Gołubiew (libero), Aleksander Abrosimow (6)

Tabela grupy B:

LM-jastrzebie

Sport/RIRM

drukuj