fot. PAP

Euroliga. Porażka po walce, bez sensacji w Toruniu

Koszykarki Energi Toruń uległy przed własną publicznością ekipie CB Avenida Salamanka 77:89 w starciu 5. kolejki Euroligi. Przyjezdne do triumfu poprowadził fantastyczny duet w składzie Angelica Robinson – Eshaya Murphy. Amerykanki do spółki rzuciły 61 oczek.


Przed bardzo trudnym zadaniem stanęły koszykarki Energi Toruń. W 5. kolejce Euroligi rywalem popularnych Katarzynek była drużyna Club Baloncesto Avenida Salamanka. Faworytkami dzisiejszego pojedynku były Hiszpanki, które dotychczas wygrały 3 z 4 spotkań, pokonując u siebie m.in. Fenerbahce Stambuł.

I kwarta

Mecz, dzięki celnej trójce Małgorzaty Misiuk, rozpoczął się dobrze dla gospodyń. Gdy na dwa celne osobiste w wykonaniu Angelici Robinson odpowiedziała Maurita Reid, na tablicy wyników pojawił się rezultat 5:2. Po chwili cała Hala Widowiskowo – Sportowa mogła zachwycać się grą jednej koszykarki. Kilka skutecznych akcji przeprowadziła Eshaya Murphy, a po dwóch udanych rzutach z dystansu tej zawodniczki podopieczne Elmedina Omanicia przegrywały już 7:14. Swoją koleżankę wesprzeć postanowiła wcześniej wspomniana Robinson, jednak dystansu punktowego swoim partnerkom nie pozwoliła stracić Tijana Ajduković. Pierwsza kwarta zakończyła się rezultatem 20:26.

II kwarta

Druga odsłona nie rozpoczęła się dla Energi szczęśliwie. Trafienia Vives Ortiz i Mariji Rezan dały Hiszpankom 10 oczek  przewagi (20:30). Rywalizację z rozpędzoną ekipą z Salamanki próbowały nawiązać Reid i Ajduković, jednak z czasem również Serbka zaczęła mylić się w ofensywie. O istny ból głowy bośniackiego szkoleniowca gospodyń przyprawiała postawa niezwykle skutecznych Robinson i Farresy Fernandez (26:41). W ostatniej minucie drugiej kwarty spotkania Katarzynki zdołały minimalnie zmniejszyć stratę do faworyzowanych przeciwniczek (37:50).

III kwarta

Niesione gorącym dopingiem swojej publiczności torunianki na parkiet wróciły odmienione. W pierwszej akcji na raty trafiła Aleksandra Pawlak, jednak po chwili czystą trójką popisała się Maurita Reid. Przewaga Salamanki topniała bardzo szybko. Niepotrzebne straty i ciągłe pudła dawały pole do popisu popularnym Katarzynkom. Zaledwie dwa oczka zdobyte przez hiszpańską drużynę zmusiły Alberto Mirandę Sancheza do wzięcia czasu (48:52). Po przerwie spokój przyjezdnym dały poczynania Murphy, która nie myliła się z linii rzutów osobistych. Hiszpanki znów zaczęły odjeżdżać, a na szybką reakcję zdecydował się Elmedin Omanić. Koszykarki Avenidy wciąż wykorzystywały przewagę pod tablicami, gdzie rządziła niezastąpiona Robinson. Energa po raz kolejny zaliczyła ofensywny zryw. Po przestrzelonym wolnym Reid dwa punkty zanotowała Tijana Ajduković, co wciąż pozwalało gospodyniom poważnie myśleć o końcowym sukcesie (60:66). Trzecia kwarta zakończyła się ostatecznie rezultatem 60:68.

IV kwarta

W decydującej części meczu torunianki miały potężne problemy z wykańczaniem akcji. Przez pierwsze cztery minuty celną próbą z dystansu zapunktowała jedynie Aleksandra Pawlak. Gdy nakręcone Hiszpanki odjechały na 14 oczek, po przeciwnej stronie parkietu stratę niwelować zaczęły Katarzynki (70:80). Niestety, szansy na ostateczny triumf podopieczne Elmedina Omanicia pozbawiła seria niepotrzebnych strat i trwająca nieskuteczność rzutowa. Na minutę przed końcem wiadomo było, że miejscowe zejdą do szatni pokonane. Skończyło się na wyniku 77:89 i celnej trójce Murphy.

***

W ocenie kontuzjowanej, choć obecnej na ławce trenerskiej Róży Ratajczak przyczyn porażki polskiej drużyny należy szukać w słabej dyspozycji rzutowej.

Zmarnowałyśmy swoje szanse. Na pewno w tym meczu skuteczność była bardzo słaba i coś nie grało. Wiadomo jednak było, że Salamanka jest dobrym, euroligowym zespołem. Nikt nie oczekiwał od nas wygranej, więc był to mecz walki – podkreśliła rzucająca Energi.

Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Katarzynek Elmedin Omanić zauważył, że w rozstrzygającej pierwszej połowie przyjezdne, wśród których wyróżnił Robinson, Murphy, czy Fernandez, zdominowały walkę na wszystkich pozycjach. Szczególnie ważne w ekipie Avenidy były liczne, celne rzuty za trzy oraz wygrana rywalizacja pod tablicami.

***

Energa Toruń – CB Avenida Salamanka 77:89 (20:26, 17:24, 23:18, 17:18)

Energa: M. Reid 31, T. Ajduković 14, A. Pawlak 12, M. Misiuk 9, R. Harris 6, T. Peckova 5, A.Makowska 0, K. Suknarowska 0

CB Avenida: A. Robinson 31, E. Murphy 30, M. Fernandez 9, M. Xargay 8, P. Ferrari 4, M. Rezan 3, M. V. Ble 2, M. Ortiz 2, L. Rodriguez 0

Tabela grupy B:

euroliga, energa

Sport/RIRM

 

drukuj