fot. PAP/EPA

LM. Mistrzowie Polski zdemolowani w Skopje

Szczypiorniści Vive Tauronu Kielce ponieśli drugą porażkę w bieżącym sezonie. W spotkaniu 6. kolejki Ligi Mistrzów gładko ulegli na wyjeździe Vardarowi Skopje 24:34. Siłą napędową Scyzoryków byli dziś Julen Aguinagalde i Michał Jurecki. Choć do spółki zdobyli 10 bramek, było to za mało na rozpędzoną ekipę z Macedonii.


Mistrzowie Polski wciąż nie mogą odnaleźć doskonałej dyspozycji prezentowanej w ubiegłorocznej edycji Champions League, kiedy bez straty punktów przebrnęli przez fazę grupową rozgrywek. Przy remisie z Barceloną nie popisali się sędziowie. Dziś jednak praca arbitrów nie mogła wypatrzyć wyniku meczu – Vardar wygrał wysoko i był zdecydowanie lepszy od Vive.

HC Vardar vs KS Vive Tauron KielceJuż w pierwszych minutach dały znać o sobie dwie miejscowe gwiazdy. Wynik meczu otworzyli Siergiej Gorbok i Timur Dibirow. Kielczanie od początku mieli poważne problemy w ataku, a ich strzelecką niemoc przełamał indywidualną akcją Grzegorz Tkaczyk (1:2). Rozpędzonych gospodarzy trudno było powstrzymać. Bramkę podopiecznych Talanta Dujszebajewa dziurawili Alex Dujszebajew i Filip Lazarow. Po karze dla Piotra Chrapkowskiego przewaga macedońskiej drużyny wzrosła do czterech goli, a piłkę w siatce umieścił Matjaz Brumen (2:6).

Seria świetnych zagrań w wykonaniu mistrzów Polski sprawiła, że ich straty stopniały do jednego trafienia. W swoim stylu bramkę rzucił Michał Jurecki, do którego dołączyli skuteczni w kontrataku Ivan Cupić i Manuel Strlek (5:6). Mecz się nieco wyrównał, a kielczanie stanęli nawet przed szansą na złapanie kontaktu z przeciwnikiem. Niestety, próba Karola Bieleckiego została zatrzymana. Po przeciwnej stronie boiska odpowiedział Dujszebajew, a na ławkę kar sędziowie odesłali Mateusza Jachlewskiego (10:13). Po chwili do swojego kolegi dołączył Grzegorz Tkaczyk. Trzecia drużyna ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów nie rezygnowała z walki, o czym świadczy trafienie Tobiasa Reichmanna (11:14). Mimo ambitnej postawy, polski zespół tracił na półmetku cztery gole (14:18).

HC Vardar vs KS Vive Tauron Kielce HC Vardar vs KS Vive Tauron Kielce

Drugie trzydzieści minut nie przyniosło rewolucji w poczynaniach Scyzoryków. Kryzys gości pogłębiał się – sędziowie nie uznali podpartego według nich rzutu Manuela Strleka, a po bramce Daniiła Sziszkariewa tablica wyników wyświetliła rezultat 23:15 dla Vardaru. Vive stać było tylko na jeden poważny zryw. W 43. minucie skutecznym, indywidualnym zagraniem przez obronę przeciwników przedarł się Jurecki (20:26). Szybka odpowiedź w wykonaniu Gorboka, który mógł liczyć na wsparcie swojego bramkarza Arpada Sterbika, zniweczyła nadzieje przyjezdnych na jakiekolwiek punkty w Skopje.

Wynik pojedynku na 24:34 ustalił dobrze wykonany przez Julena Aguinagalde rzut karny. Ostatecznie mistrzowie Polski ponieśli sromotną klęskę w swoim szóstym spotkaniu tegorocznej edycji Champions League. W tabeli grupy B plasują się oni na czwartej pozycji.

* * *

Vardar Skopje – Vive Tauron Kielce 34:24 (18:14)

Vardar: Arpad Sterbik, Petar Angelov – Blazenko Lacković, Matjaz Brumen 1, Alem Toskić 3, Dejan Manaskov, Jorge Maqueda 1, Igor Karacić 1, Alex Dujszebajew 3, Ilija Abutović, Filip Lazarow 3, Luka Cindrić 2, Timur Dibirow 8, Siergiej Gorbok 8, Daniił Sziszkariew 4, Mijajlo Marsenić
Karne: 2/3
Kary: 12 minut

Vive Tauron: Marin Sego, Sławomir Szmal – Michał Jurecki 4, Grzegorz Tkaczyk 1, Tobias Reichmann 3, Piotr Chrapkowski 1, Mateusz Kus 1, Julen Aguinagalde 6, Karol Bielecki 3, Mateusz Jachlewski, Manuel Strlek 3, Denis Buntic 1, Ivan Cupić 1
Karne: 1/5
Kary: 16 minut

Sport.RIRM

drukuj