fot. PAP/Piotr Polak

LM. Kolejny wyjazd i kolejna porażka – Vive tym razem słabsze od Cejle

Bez punktów wrócą do kraju piłkarze ręczni PGE Vive Kielce, którzy w 3. kolejce Ligi Mistrzów rywalizowali na wyjeździe z Celje Pivovarna Lasko. Mistrzowie Polski ulegli rywalom 27:31. To już druga porażka kielczan w tegorocznej edycji tych rozgrywek.


Vive w poprzedniej kolejce rozgromiło na własnym parkiecie THW Kiel, dzięki czemu nabrało pewności siebie. Kielczanie udawali się więc na mecz z Celje z wiarą w kolejne punkty. Słoweński zespół to ekipa o najniższej średniej wieku zawodników spośród wszystkich uczestników tegorocznej LM. Nie zdobyła punktów w dwóch poprzednich kolejkach.

Pierwsze 10 minut spotkania to walka rzut za rzut. W efekcie na tablicy wyników po tym czasie pojawił się rezultat 4:4. W 16. minucie kielczanie wyszli na jednobramkowe prowadzenie (6:5). Celje szybko wyrównało, a następnie odskoczyło gościom na trzy trafienia (9:6). Vive odpowiedziało dwoma trafieniami, ale Słoweńcy ponownie zaczęli zdobywać po kilka bramek z rzędu (12:8). Mistrzowie Polski rzucili jeszcze na 9:12, ale gospodarze ponownie odgryźli się trzema bramkami (15:9 w 28. minucie). W końcówce kielczanie nieco zniwelowali straty, ale i tak schodzili na przerwę przegrywając 12:16.

Przez kilka początkowych minut drugiej połowy Celje Lasko utrzymywało przewagę (19:15 w 34. minucie). Vive nie zwiesiło głowy i w 36. minucie przegrywało tylko 18:19. Pięć minut później mistrzowie Polski nadal tracili jedną bramkę do rywala 21:20. W 44. minucie rzut na wagę remisu zmarnował Julen Aguinagalde, a chwilę później Słoweńcy wykorzystali rzut karny i ponownie odskoczyli kielczanom. Niedługo potem karny otrzymali goście, jednak nie wykorzystali tej okazji. W odpowiedzi kolejny rzut z 7 metra mieli gracze Celje. Nie zmarnowali go, zwiększyli przewagę, a następnie dołożyli kolejne trafienia z kontrataku (25:20). Vive zdobyło się na jeszcze jedną próbę odwrócenia losów spotkania. W 57. minucie mistrzowie Polski tracili dwie bramki do rywala i jeszcze mieli nadzieję na co najmniej remis. Niestety, gospodarze nie pozwolili już się zaskoczyć. Ostatecznie kielczanie przegrali z Celje Lasko 27:31.

Vive po dzisiejszej porażce ma w dorobku 2 punkty i zajmuje czwarte miejsce w grupie B. Celje również zdobyło 2 punkty, ale skalsyfikowane jest na siódmej pozycji w tabeli.

Kolejnym rywalem mistrzów Polski w Lidze Mistrzów będzie niemiecki Flensburg. To starcie odbędzie się 8 października w Kielcach.

***

Celje Pivovarna Lasko – PGE VIVE Kielce 31:27 (16:12)

Celje: Urban Lesjak, Aljaz Panjtar – Branko Vujovic, Jan Jurecic 1, Jaka Malus 3, David Razgor 1, Matic Suholeznik, Gal Marguc 7, Luka Mitrovic 6, Tilen Kodrin 1, Domen Makuc 1, Igor Anic 3, Daniel Dujshebaev 5, Borut Mackovsek 2, Zoiga Mlakar, Kristian Beciri 1

PGE Vive: Sławomir Szmal, Filip Ivic – Michał Jurecki 2, Blaz Janc 2, Marko Mamic, Mateusz Kus 1, Julen Aginagalde 4, Karol Bielecki 2, Mateusz Jachlewski 2, Manuel Strlek 4, Krzysztof Lijewski, Alex Dujshebaev 4, Mariusz Jurkiewicz, Uros Zorman, Dean Bombac, Darko Djukic 6

Sport.RIRM

drukuj