fot. PAP/EPA

LM: Jastrzębski gra dalej!

Brązowy medalista PlusLigi nie bez trudu, ale z trzema punktami wyjeżdża z Innsbrucka. W ramach 5. Kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel okazał się lepszy od wicemistrza Austrii, Hypo Tirol Innsbruck, zwyciężając 3:1. Tym samym drużyna Łaski i spółki zapewniła sobie awans do fazy play off.

Po łatwym zwycięstwie podopiecznych Lorenzo Bernardiego w pierwszym starciu obu drużyn, tym razem rywale wysoko zawiesili poprzeczkę. Początek meczu należał do Austriaków, którzy premierową odsłonę wygrali pewnie, 25:19. Drugi set był najbardziej wyrównany w całym spotkaniu, gdyż walka toczył się w nim niemal „punkt za punkt”. Ostatecznie Jastrzębianie wygrali, na przewagi, 28:26. Kolejne dwie partie przebiegały już zdecydowane pod dyktando naszych zawodników, którzy wygrali je do 21 i 22.

Bohaterami spotkania zostali Michał Kubiak i Michał Łasko, zdobywając odpowiednio: 19 i 18 punktów.

Jastrzębski Węgiel po 3 latach przerwy ponownie wystąpi w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. W sezonie 2010-2011, zespół który był dla Lorenzo Bernardiego pierwszym w roli szkoleniowca, dotarł aż do Final Four, gdzie ostatecznie zakończył zmagania na 4 pozycji.

Po 5 kolejkach Jastrzębski zrównał się punktami w tabeli grupy F z tureckim Halbankiem Ankara, który ma jednak do rozegrania jedno spotkanie więcej.

W ostatniej serii zmagań fazy grupowej, drużyna z Jastrzębia-Zdroju zmierzy się właśnie z podopiecznymi Radostina Stojczewaa. Zwycięzca tego pojedynku zapewni sobie pierwsze miejsce w grupie.

Jastrzębski Węgiel: Masny (1 pkt.), Łasko (18), Gierczyński (10), Kubiak (19), Czarnowski (11), Bontje (9), Wojtaszek (L) oraz Jarmoc, Van De Voorde, Malinowski (1), Marechal (2).

Pozostałe polskie drużyny uczestniczące w europejskich pucharach pewnie awansowały do dalszego etapu rozgrywek. Zarówno PGE Skra Bełchatów jak i Muszynianka Muszyna zagrają w ćwierćfinałach męskiego i żeńskiego Pucharu CEV.

Sport/RIRM

drukuj