fot. PAP

LM. Chemik awansował mimo porażki

Siatkarki Chemika Police przegrały przed własną publicznością z czeskim Agel Prościejów 2:3 (25:11, 20:25, 25:17, 22:25, 12:15) w meczu 5. kolejki grupy A Ligi Mistrzyń. Mimo porażki, podopieczne Giuseppe Cuccariniego zapewniły sobie awans do fazy pucharowej tych prestiżowych rozgrywek.


Stefana Veljkoviæ  Sonja Borovinsek  Kathleen WeissMistrzyniom Polski do uzyskania awansu wystarczyły dwa wygrane sety. Zadanie wydawało się o tyle łatwe, że naprzeciw policzanek stanęła ostatnia ekipa w tabeli grupy A – Agel Prościejów. Już pierwsza odsłona meczu pokazała, jak wiele dzieli obie drużyny. Chemik prowadził w niej od początku do końca, prowadząc wyraźnie podczas każdej z przerw technicznych (8:4, 16:7). Świetne zawody rozgrywały zwłaszcza Małgorzata Glinke-Mogentale oraz Agnieszka Bednarek-Kasza, które nie tylko świetnie atakowały i blokowały, ale dokładały swoja cegiełkę do sukcesu trudną zagrywką. W efekcie mistrzynie Polski pierwszą partię wygrały różnicą aż czternastu punktów, a ostatnie słowo należało do Any Bjelicy (25:11). Uspokojone takim obrotem sprawy zawodniczki Giuseppe Cuccariniego niespodziewanie oddały rywalkom inicjatywę w kolejnym secie. W szeregach Chemika mnożyły się błędy w przyjęciu, co skutkowało brakiem gry ze środka, z kolei przyjezdne doskonale radziły sobie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Mistrzynie Czech, dowodzone głównie przez rewelacyjnie spisującą się Liannes Castanedę Simon, triumfowały zatem w drugiej partii 25:20, wyrównując tym samym stan meczu na 1:1.

Maja Ognjenoviæ  Stefanie KargPoliczanki nie zraziły się jednak gładką porażką w poprzedniej części spotkania i w trzecim secie od pierwszych akcji nadawały ton boiskowym wydarzeniom. Dobrze na skrzydłach radziła sobie Anna Werblińska, a w polu serwisowym pierwszoplanową postacią była Maia Ognjenović. Czeską defensywę nękały również bezbłędne zbicia duetu środkowych – Agnieszki Bednarek-Kaszy oraz Stefany Veljković. Ze strony podopiecznych Miroslava Cady próbowała odpowiedzieć w ataku jedynie niezawodna Liannes Castenada Simon, od czasu do czasu wspierana przez Tatsianę Markewicz. W rezultacie ta odsłona meczu zakończyła się wysokim zwycięstwem siatkarek Chemika 25:17, które jednocześnie zapewniły sobie prawo gry w następnej rundzie Ligi Mistrzyń. W czwartej partii byliśmy świadkami nieco bardziej zaciętego widowiska. Od początku oba zespoły toczyły bardzo wyrównaną walkę, a wynik przez większość czasu oscylował wokół remisu (7:8, 13:14, 20:21). Efektem tego była emocjonująca końcówka, którą na swoją korzyść rozstrzygnęły mistrzynie Czech. Seta zakończyła autowym zbiciem Agnieszka Bednarek-Kasza (22:25).

radoœæ po meczuTie-break początkowo należał do siatkarek Giuseppe Cuccariniego. Pewna gra gospodyń spowodowała, iż przy stanie 7:4 i efektownym bloku w wykonaniu Mai Ognjenović o czas poprosił trener gości. Krótka przerwa pozytywnie wpłynęła na jego podopieczne, bowiem przy zagrywce Solange Soares czeska drużyna najpierw doprowadziła do remisu (7:7), a następnie odskoczyła Chemikowi na dwa oczka (9:11). W decydujących akcjach ponownie większym opanowaniem wykazały się zawodniczki z Prościejowa, które dzięki atakom Liannes Castanedy Simon wygrały piątego seta 15;12, a co za tym idzie także całe spotkanie 3:2.

 

***

Grupa A 5. kolejka

Chemik Police Agel Prościejów 2:3
(25:11, 20:25, 25:17, 22:25, 12:15)

Chemik: Anna Werblińska (18), Małgorzata Glinka-Mogentale (17), Ana Bjelica (16), Stefana Veljković (9), Maja Ognjenović (6), Agnieszka Bednarek-Kasza (14), Mariola Zenik (libero) oraz Aleksandra Jagieło (1) i Agnieszka Rabka

Agel: Andrea Kossanjowa (10), Stefanie Karg (10), Kathleen Weiss (2), Sonja Borovinsek (6), Liannes Castaneda Simon (32), Tatsiana Markewicz (11), Julie Kowarowa (libero) oraz Solange Paula Pereira Soares (2) i Barbora Gambova

Sport.RIRM

drukuj