fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Liga Światowa. Awans na wyciągnięcie ręki, Polacy pokonali Iran!

Siatkarze reprezentacji Polski są o krok od awansu do turnieju finałowego Ligi Światowej. Dziś aktualni mistrzowie świata nieoczekiwanie pokonali na wyjeździe Iran 3:1 (23:25, 25:20, 25:20, 25:19). W tabeli grupy B biało-czerwoni przed ostatnim weekendem rywalizacji mają dwa zwycięstwa przewagi nad Persami.


Piątkowa porażka podopiecznych Stephane’a Antigi 2:3 nieco skomplikowała sytuację mistrzów świata w grupie B. Przewaga biało-czerwonych nad Iranem stopniała do dwóch punktów. Aby nie liczyć na potknięcia Persów w pojedynku z Rosją, Polacy musieli dzisiaj co najmniej doprowadzić do tie-breaku.

I set

Inauguracyjna odsłona była zdecydowanie najbardziej wyrównana ze wszystkich. Na pierwszej przerwie technicznej po bloku na Mateuszu Mice rywale prowadzili 8:7. Sytuacja biało-czerwonych skomplikowała się przed drugą pauzą meczową, gdy nasi siatkarze mieli problem ze skończeniem pierwszej akcji (16:13). Przy stanie 21:18 dla Persów skutecznym zbiciem w dziewiąty metr popisał się Jakub Jarosz. Zaraz po nim z lewego skrzydła doskonale zaatakował Mika, a o czas poprosił zdenerwowany szkoleniowiec gospodarzy (21:20). Po powrocie na parkiet przyjmujący Lotosu Trefla Gdańsk doprowadził do remisu (22:22). W decydującej akcji słabym rozegraniem wysiłek kolegów zniweczył Grzegorz Łomacz, co skrupulatnie wykorzystali miejscowi, wygrywając seta do 23.

II set

Początek drugiej partii należał do biało-czerwonych. Po udanym bloku Piotra Nowakowskiego przewaga mistrzów świata wzrosła do trzech oczek (3:6). Kilka chwil później po autowym ataku Jakuba Jarosza na tablicy wyników pojawił się rezultat remisowy (10:10). Wtedy jednak swoje nieprzeciętne umiejętności zaprezentował Mika. Jego dwa punktowe zbicia oraz udany serwis Mateusza Bieńka ponownie dały Polakom prowadzenie (10:13). Po drugiej przerwie technicznej podopieczni Stephane’a Antigi jeszcze powiększyli przewagę. Zdenerwowani Irańczycy popełniali coraz więcej błędów. Nie inaczej było w ostatniej akcji w partii, gdy w kontrze pomylił się jeden z rywali (20:25).

III set

Od początku trzeciej odsłony biało-czerwoni chcieli pójść za ciosem. Po ataku w taśmę Shahrama Mahmoudiego dobrym zagraniem popisał się Michał Kubiak (0:2). Z czasem Persowie wrócili do swojej dyspozycji z pierwszej partii, co udokumentowali objęciem prowadzenia. Atakiem ze środka punkt zdobył Seyed (11:10). Wtedy jednak mistrzowie świata zanotowali cztery oczka z rzędu, a wszystko przez błędy i niedokładność rywali (11:14). Przewaga naszych siatkarzy utrzymywała się do końca partii, a po dwóch skutecznych zbiciach Kuby Jarosza do wygrania drugiej odsłony Polakom brakowało już tylko punktu. Ten wywalczył Mateusz Mika, ustalając wynik na 25:20.

IV set

Ostatnia odsłona dzisiejszego pojedynku do złudzenia przypominała dwie wcześniejsze. Po drugiej przerwie technicznej podopieczni Stephane’a Antigi wypracowali kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddali do samego końca. Po autowym serwisie Seyeda biało-czerwoni wygrywali 20:15. Na skuteczny atak Adela Gholamiego odpowiedział Michał Kubiak (19:24). Zwycięskie dzieło skutecznym blokiem przypieczętował Jarosz i Polacy triumfowali ostatecznie na najtrudniejszym terenie na świecie 3:1.

***

Iran  Polska 1:3
(25:23, 20:25, 20:25, 19:25)

Iran: Mir Saeid Marouflakrani (3), Shahram Mahmoudi (12), Mojtaba Mirzajanpour (1), Milad Ebadipour (9), Seyed Mousavi (9), Adel Gholami (6), Mehdi Marandi (libero) oraz Amir Ghafour (5), Farhad Ghaemi (4), Mehdi Mahdavi (1), Hamzeh Zarini i Abdolreza Alizadeh

Polska: Grzegorz Łomacz, Jakub Jarosz (22), Mateusz Mika (14), Michał Kubiak (11), Mateusz Bieniek (11), Piotr Nowakowski (5), Paweł Zatorski (libero) oraz Fabian Drzyzga, Andrzej Wrona, Marcin Możdżonek i Rafał Buszek

Sport.RIRM

drukuj