Liga Mistrzów. Niesportowe zachowanie Glika w cieniu pewnego awansu Juventusu

Domowym zwycięstwem nad AS Monaco 2:1 Juventus Turyn przypieczętował awans do finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Losy dwumeczu rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie, kiedy do siatki gości trafili Mario Mandzukić i Dani Alves. Po przerwie zespół z Księstwa odpowiedział golem Kyliana Mbappe.


To było zadanie niemal niewykonalne. Po pierwszym meczu obu drużyn i porażce Monaco 0:2 niewielu spodziewało się, że lidera francuskiej Ligue 1 będzie stać na nawiązanie walki z Juventusem. W całej fazie pucharowej mistrzowie Włoch nie stracili nawet gola. Trudno było zatem przypuszczać, że aż dwukrotnie przez defensywę Starej Damy przedrą się podopieczni Leonardo Jardima.

Pierwsze ostrzeżenie ze strony przyjezdnych miało miejsce w 4. minucie widowiska. Z ostrego kąta w słupek trafił Kylian Mbappe. Nawet, gdyby piłka wylądowała w siatce, gol nie zostałby jednak uznany ze względu na pozycję spaloną. Po spokojnym kwadransie do zdecydowanych ataków przystąpiło Juve. Najpierw Danijel Subasić wygrał pojedynek oko w oko z Mario Mandzukiciem, marnując tym samym prostopadłe podanie Gonzalo Higuaina. Kilka chwil później Chorwat był już bardziej skuteczny, wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Daniego Alvesa.

W 41. minucie swoją szansę nareszcie wypracowało Monaco. W kierunku Radamela Falcao płasko zagrywał Benjamin Mendy. Doskonałą interwencją w obronie wykazał się jednak Giorgio Chiellini. Co nie udało się podopiecznym Leonardo Jardima, chwilę później uczyniła Stara Dama. Piłka, którą wypiąstkował Subasić, wylądowała na nodze Daniego Alvesa, a ten huknął nie do obrony z 20. metra. 2:0!

Pogodzeni z porażką goście niewiele byli dziś w stanie zdziałać, stając naprzeciwko dobrze zorganizowanej defensywy Juve. Ta przysnęła po raz pierwszy w 69. minucie. Centrował Joao Moutinho, a Kylian Mbappe musiał tylko dostawić nogę. To pierwszy stracony gol mistrzów Włoch od 690 minut.

Chwilę później nie sportowa rywalizacja, a próba odegrania się na przeciwniku zdominowała boiskowe wydarzenia. Kamil Glik nadepnął na kolano leżącego na murawie Gonzalo Higuaina. Sytuacja umknęła uwadze arbitra, przez co Polak nie obejrzał czerwonego kartonika. Mógł za to doprowadzić do poważnej kontuzji Argentyńczyka. Od tego momentu – za każdym razem kiedy otrzymywał piłkę – musiał wysłuchiwać gwizdów miejscowych kibiców oraz liczyć się z ewentualnym odwetem ze strony Higuaina.

Do końca widowiska wynik nie uległ już zmianie. Wygrana 2:1 przypieczętowała awans Juventusu do finału Ligi Mistrzów. Przeciwnika Starej Damy poznamy jutro, kiedy naprzeciwko siebie staną zawodnicy Realu Madryt i Atletico.

* * *

Juventus Turyn – AS Monaco 2:1 (2:0)
Mario Mandzukić 33’ Dani Alves 44’ – Kylian Mbappe 69’

Juventus: Gianluigi Buffon – Andrea Barzagli (85’ Mehdi Benatia), Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini – Dani Alves, Sami Khedira (10’ Claudio Marchisio), Miralem Pjanić, Alex Sandro – Paulo Dybala (54’ Juan Cuadrado), Mario Mandzukić – Gonzalo Higuain

Monaco: Danijel Subasić – Andrea Raggi, Kamil Glik, Jemerson – Benjamin Mendy (54’ Fabinho), Joao Moutinho, Tiemoue Bakayoko (78’ Valere Germain), Bernado Silva (69’ Thomas Lemar) – Kylian Mbappe, Radamel Falcao

Żółte kartki: Leonardo Bonucci, Mario Mandzukić (Juventus) oraz Radamel Falcao, Benjamin Mendy (Monaco)

Wynik pierwszego meczu: 2:0 dla Juventusu

Awans: Juventus Turyn

Sport.RIRM

drukuj