fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Kłopoty kadrowe Realu, Monaco z nadziejami na półfinał

Po wczorajszych sukcesach graczy Barcelony oraz Bayernu dzisiaj poznamy pozostałe dwa kluby, które uzupełnią stawkę półfinalistów Ligi Mistrzów sezonu 2014/2015. Emocji nie powinno zabraknąć na Santiago Bernabeu, gdzie Real Madryt zmierzy się z lokalnym rywalem – Atletico. Szanse na półfinał ma jeszcze Monaco, które na własnym terenie podejmie Juventus.


Atletico Madryt to bardzo niewygodny rywal dla Realu. W ostatnich meczach pomiędzy tymi drużynami przeważnie obronną ręką wychodzą gracze Diego Simeone. Przed tygodniem mimo dużej przewagi Królewskich, Los Colchoneros zachowali czyste konto na własnym stadionie, co może mieć duże znaczenie w kontekście całego dwumeczu. Mistrzów Hiszpanii premiuje bowiem teraz każdy bramkowy remis osiągnięty na Santiago Bernabeu. Atletico ma również bardzo dobry bilans gier na obiekcie Realu. Podopieczni Diego Simeone w ciągu ostatnich dwóch lat wygrali tam aż trzykrotnie, dwa razy zremisowali i tylko raz przegrali.

Oba kluby ze stolicy Hiszpanii zdobyły komplet punktów w ostatniej ligowej kolejce. Królewscy pokonali 3:1 Malagę i zajmują pozycję wicelidera tabeli, z niewielką stratą do prowadzącej Barcelony. Los Colchoneros ograli zaś na wyjeździe Deportivo la Coruna i w lidze plasują się tuż za lokalnym rywalem.

Podopieczni Carlo Ancelottiego do dzisiejszej potyczki przystąpią mocno osłabieni. W kadrze na to spotkanie zabraknie: Garetha Bale’a, Karima Benzemy, Luki Modricia oraz Marcelo. Być może z powodu tych absencji szkoleniowiec Realu zdecyduje się na zmianę ustawienia. Duży komfort przy wyborze składu na potyczkę z Królewskimi ma Diego Simeone. Trener Atletico nie może skorzystać tylko z Mario Suareza. Na ławce rezerwowych zasiądzie Fernando Torres, który ostatnimi czasy mocno dawał się we znaki Realowi w meczach derbowych.

Real Madryt – Atletico Madryt 22.04.2015 (20.45)

Przewidywane składy:

Real: Casillas – Carvajal, Ramos, Varane, Coentrao – Rodriguez, Khedira, Kroos, Isco – Hernandez, Ronaldo.

Atletico: Oblak – Juanfran, Miranda, Godin, Siqueira – Koke, Tiago, Gabi, Turan – Griezmann, Mandzukić.

Sędzia: Felix Brych (Niemcy).

Pierwszy mecz: 0:0

***

Broni w walce o półfinał nie złożyło jeszcze Monaco. Zespół z Księstwa przegrał tydzień temu w Turynie 0:1 po bramce z problematycznego rzutu karnego. Ten wynik oznacza, iż ekipa z Ligue 1 musi zdobyć co najmniej dwa gole, aby wyeliminować Starą Damę. Podopieczni Leonardo Jardima muszą uważać na to, aby nie stracić bramki, gdyż wtedy sprawa awansu do półfinału Champions League mocno się skomplikuje. Monaco jednak bardzo rzadko daje się zaskoczyć rywalom na własnym boisku. W czterech meczach na swoim obiekcie wicemistrzowie Francji stracili ledwie dwa gole.

Monaco w ostatniej kolejce Ligue 1 zremisowało z Rennes i zajmuje trzecią pozycję w tabeli – ostatnią, która daje możliwość walki o Ligę Mistrzów. Dużo lepiej na krajowym podwórku wiedzie się Juventusowi. Stara Dama w miniony weekend ograła w meczu na szczycie Serie A Lazio Rzym i pewnie zmierza po kolejne mistrzostwo Włoch.

Zespół z Księstwa prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystać w dzisiejszym starciu z usług Geoffreya Kondogbii oraz Jeremy’ego Toulanana. To spore osłabienie środka pola. W ekipie z Turynu zabraknie lidera drugiej linii Paula Pogby. Trener mistrzów Włoch Massimiliano Allegri prawdopodobnie ustawi swoich piłkarzy w systemie 3-5-2, z obrońcami Stephanem Lichsteinerem oraz Patricem Evrą jako fałszywymi skrzydłowymi.

AS Monaco – Juventus Turyn 22.04.2015 (20.45)

Przewidywane składy:

Monaco: Subasić – Raggi, Carvalho, Abdennour, Kurzawa – Fabinho, Moutinho – Dirar, Silva, Ferreira-Carrasco – Berbatow.

Juventus: Buffon – Barzagli, Bonucci, Chiellini – Lichtsteiner, Vidal, Pirlo, Marchisio, Evra – Morata, Tevez.

Sędzia: William Collum (Szkocja).

Pierwszy mecz: 0:1

Sport.RIRM

drukuj