fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Czy Bayern znajdzie sposób na Atletico?

W drugim półfinale tegorocznej Ligi Mistrzów dojdzie do pojedynku Atletico Madryt z Bayernem Monachium. Zmierzą się więc ze sobą czołowa defensywa oraz jeden z najlepszych ataków rozgrywek. To również konfrontacja Pepa Guardioli i Diego Simeone, czyli dwóch różnych pomysłów na grę zespołu. Który z nich zatriumfuje? O tym przekonamy się dziś wieczorem.


Atletico w 1/8 finału szczęśliwie, bo dopiero w rzutach karnych, wyeliminowało PSV Eindhoven. Wówczas w dwumeczu nie padła ani jedna bramka. W kolejnej rundzie podopieczni Diego Simeone zmierzyli się z Barceloną. Los Colchoneros nieźle zaprezentowali się już na Camp Nou, gdzie choć przegrali 1:2, to walczyli z Dumą Katalonii jak równy z równym. Rewanż na Vicente Calderon to świetna gra defensywna gospodarzy, skuteczność w ofensywie, co spowodowało, że Barca pożegnała się z LM, przegrywając 0:2.

GuardiolaBayern fazę pucharową rozpoczął od rywalizacji z Juventusem Turyn. Dwumecz ten przyniósł wiele emocji i zwrotów akcji. Pierwsze spotkanie w Turynie zakończyło się remisem 2:2, mimo że Bawarczycy prowadzili już 2:0. W rewanżu na Allianz Arenie goście wygrywali już 2:0, ale Bayern zdołał rzutem na taśmę doprowadzić do wyrównania, by w dogrywce przypieczętować awans. W ćwierćfinale rozgrywek piłkarze Pepa Guardioli trafili na Benficę Lizbona. Pierwsze spotkanie zakończyło się skromną wygraną piłkarzy z Monachium 1:0, zaś w rewanżowym meczu w Lizbonie padł remis 2:2, który premiował mistrzów Niemiec.

Bayern w swojej historii tylko raz mierzył się z Atletico Madryt. Miało to miejsce w 1974 roku, kiedy to obie drużyny spotkały się w finale Pucharu Europy Mistrzów Krajowych, poprzednika dzisiejszej Ligi Mistrzów. Padł wtedy remis 1:1, więc zgodnie z ówczesnym regulaminem spotkanie powtórzono. W powtórce Bawarczycy pewnie pokonali Hiszpanów 4:0.

Atletico 2Atletico cały czas zachowuje jeszcze szanse na mistrzostwo kraju. Los Colchoneros zajmują drugie miejsce w tabeli, tuż za Barceloną. Podopieczni Diego Simeone mają taką samą ilość punktów jak Duma Katalonii. Piłkarze z Madrytu mogą się pochwalić serią pięciu wygranych meczów z rzędu. Bayern ma już niemal w kieszeni kolejny tytuł mistrzów Niemiec. Bawarczycy, na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek, liderują w Bundeslidze z przewagą siedmiu punktów nad drugą w tabeli Borussią Dortmund. Zespół z Monachium wygrał sześć ostatnich spotkań w lidze z rzędu.

Atletico wystąpi w dzisiejszym pojedynku bez kontuzjowanych: Diego Godina oraz Tiago Mendesa. Większym osłabieniem wydaje się nieobecność tego pierwszego, ale podopieczni Diego Simoene są w stanie grać skutecznie w defensywie nawet bez Urugwajczyka. Urazy wyeliminowały z gry natomiast w zespole Bayernu Arjenna Robbena oraz Holgera Badstubera. Po kontuzji do treningów wrócił Jerome Boateng, trudno jednak przypuszczać, aby trener Guardiola desygnował Niemca do gry w tak ważnym meczu od pierwszej minuty.

***

Pierwszy mecz 1/2 finału:
Atletico Madryt – Bayern Monachium, 27.04.2016 (godz. 20:45)

Przewidywane składy:

Atletico: Jan Oblak – Filipe Luis, Lucas Hernandez, Jose Gimenez, Juanfran – Augusto Fernandez, Gabi, Koke, Saul Niguez – Antoine Griezmann, Fernando Torres

Bayern: Manuel Neuer – David Alaba, Joshua Kimmich, Javi Martinez, Philipp Lahm – Xabi Alonso – Douglas Costa, Thomas Muller, Arturo Vidal, Franck Ribery – Robert Lewandowski

Sport.RIRM

drukuj