fot. flickr.com

Kwalifikacje do IO. Polki bliskie sensacji w starciu z Rosją!

Siatkarki reprezentacji Polski od porażki rozpoczęły zmagania w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. W trwającej pięć setów batalii biało-czerwone musiały uznać wyższość Rosjanek, którym uległy 2:3 (25:19, 25:18, 22:25, 14:25, 10:15).


Przed meczem niewielu podejrzewało, że podopieczne Jacka Nawrockiego będą w stanie prowadzić równorzędną walkę z mistrzyniami Europy. Atutem naszego zespołu miała być powracająca do kadry Aleksandra Jagieło. Zadaniem byłej kapitan kadry narodowej było wzmocnienie przyjęcia. Nadzieje polskich kibiców po raz kolejny kierowane były pod adresem doświadczonej Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty.

Pojedynek ze Sborną biało-czerwone rozpoczęły wybornie. Przeciwniczki nie miały na parkiecie wiele do powiedzenia i gładko poległy w dwóch premierowych partiach. Przy stanie 16:15 w pierwszej odsłonie Polki rozpoczęły marsz po zwycięstwo. Dobrze funkcjonował blok, a w polu serwisowym nie do zatrzymania była Anna Werblińska. Seta skutecznym atakiem ze skrzydła zakończyła Katarzyna Skowrońska-Dolata (25:19).

Siatkarki Jacka Nawrockiego nie zwalniały tempa. Ich triumf w kolejnej partii nie podlegał żadnej dyskusji. Na drugiej przerwie technicznej nasze panie prowadziły 16:7, gdy na siatce zatrzymana została Natalia Obmoczajewa. Dzieło całej drużyny po raz kolejny zwieńczyła Skowrońska-Dolata, która znalazła sposób na coraz lepiej funkcjonujący rosyjski blok (25:18).

O tym, co działo się w dalszej części meczu kibice znad Wisły chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Biało-czerwonym wyraźnie brakowało zimnej krwi w kluczowych momentach spotkania. Najpierw ze stanu 13:18 zrobiło się 22:21 – to efekt autowego zbicia w wykonaniu Natalii Małych. Chwilę później odrobiny szczęścia zabrakło Berenice Tomsi, a na blok rywalek nadziała się Anna Werblińska (22:25).

W czwartej odsłonie dominacja Sbornej nie podlegała już żadnej dyskusji. Polki zostały upokorzone przez mistrzynie Europy, ulegając im gładko 14:25. Rezultat mógł być wyższy, gdyby w końcówce nie obudziły się Natalia Kurnikowska i Berenika Tomsia. Losy batalii miał rozstrzygnąć tie-break. Lepiej rozpoczęły go Rosjanki, które na półmetku wygrywały 8:6. Zawodniczki Jacka Nawrockiego odpowiedziały doskonałym serwisem Kurnikowskiej i objęły prowadzenie 10:9. Niestety, nasze panie nie wytrzymały presji i straciły sześć punktów z rzędu. Myliły się zarówno Werblińska, jak i najlepsza dziś na parkiecie Skowrońska-Dolata.

Piąta partia zakończyła się ostatecznie triumfem mistrzyń Europy 15:10. Swój drugi mecz turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk biało-czerwone rozegrają jutro, a ich rywalkami będą Belgijki.

* * *

Polska – Rosja 2:3
(25:19, 25:18, 22:25, 14:25, 10:15)

Polska: Joanna Wołosz (2), Katarzyna Skowrońska-Dolata (20), Anna Werblińska (13), Gabriela Polańska (7), Sylwia Pycia (6), Aleksandra Jagieło (7), Paulina Maj-Erwardt (libero) oraz Natalia Kurnikowska (3), Berenika Tomsia (1), Izabela Bełcik (1), Anna Grejman

Rosja: Jana Szczerbań (14), Natalia Obmoczajewa (12), Jekaterina Kosanienko (1), Irina Fetisowa (1), Tatiana Koszeliewa (16), Irina Zariażko (5), Anna Małowa (libero) oraz Jelena Jeżowa (libero), Jewgienija Starcewa, Natalia Małych (1), Jekaterina Ljubuszkina (3), Ljubow Sokołowa (3), Natalia Hodunowa (1)

Sport.RIRM

drukuj