fot. PAP/Grzegorz Momot

J. Wolny: Początek bez „napinki”, więc jestem zadowolony

Ten weekend na pewno na plus. Założyłem sobie na początek, że moim celem będzie wejście na spokojnie w sezon, bez żadnej „napinki”. To mi się udało – wskazywał Jakub Wolny po indywidualnym konkursie Pucharu Świata w Wiśle.


Najpierw wygrana w konkursie drużynowym, a teraz 23. miejsce w rywalizacji indywidualnej. To obiecujący początek sezonu w wykonaniu Jakuba Wolnego.

Ten weekend na pewno na plus. Założyłem sobie na początek, że moim celem będzie wejście na spokojnie w sezon, bez żadnej „napinki”. To mi się udało – podkreślił zawodnik.

Wskazał, że dobra forma to efekt solidnie wykonanej pracy.

Dużo pracy wykonałem przez lato. Zresztą nie tylko teraz, ale też w poprzednich latach. Teraz to procentuje – dodał.

Wolny wykorzystał słabszą dyspozycję Stefana Huli i Macieja Kota, co dało mu miejsce w czwórce na konkurs drużynowy. Teraz swoją pozycję w kadrze chce utrzymać do końca sezonu.

Taki jest mój cel, ale może nie jakiś główny. Ja będę robił swoje, ale co więcej to zobaczymy – tłumaczył.

Przed dzisiejszym konkursem dodatkową motywacją była wczorajsza wygrana z zespołem.

Może tego nie widać, ale na pewno dało mi to kopa – mówił skoczek.

Wolny zauważył, że konkurs odbywał się w zmiennych warunkach. Jedni mieli lepsze, inni gorsze – podkreślił. Cieszy jednak stabilizacja i spokój, co pozwoliło mu oddawać „swoje” skoki – zakończył.

Sport.RIRM

drukuj