fot. PAP/Grzegorz Momot

PŚ w Wiśle. Kamil Stoch tuż za podium

Kamil Stoch – choć był drugi na półmetku konkursu w Wiśle – ostatecznie zajął czwarte miejsce. Wygrał Rosjanin Jewgienij Klimow. Solidny początek sezonu odnotowała cała kadra biało-czerwonych. Szósty był Piotr Żyła, a ósmy Dawid Kubacki. Do rundy finałowej awans wywalczyli też Jakub Wolny i Maciej Kot.


W konkursie głównym na belce startowej zobaczyliśmy sześciu Polaków. Na początek solidnie spisał się Jakub Wolny, który – po lądowaniu na 121 m – mógł być pewny miejsca w czołowej trzydziestce. Przed punktem K obiektu w Wiśle lądowali Maciej Kot (116 m) i Stefan Hula (115 m). Pierwszy miał jeszcze szansę, by się poprawić, drugi mógł już zwijać narty, bo dla niego weekend na obiekcie im. Adama Małysza dobiegł końca.

Swoje skoki oddawali kolejni zawodnicy, ale lider pozostawał ten sam. Jewgienij Klimow, który rozpoczynał jako jeden z pierwszych, zdołał osiągnąć 127,5 m. Bliżej od Rosjanina lądowali 9. po pierwszej serii Piotr Żyła (124,5 m) oraz 12. Dawid Kubacki (124 m). Na wysokości zadania stanął Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski walczył o odległość. Uzyskał 126,5 m i na półmetku był tylko 2 pkt. za Rosjaninem.

W rundzie finałowej Maciej Kot i Jakub Wolny nie zdołali poprawić swoich pozycji. Wysoko poprzeczkę zawiesił Dawid Kubacki. Zawodnik z Nowego Targu objął prowadzenie po skoku na 128 m. Wyprzedził go dopiero Piotr Żyła, który lądował jeszcze dalej. 131 m to jedna z najlepszych odległości w całym konkursie. Niestety, popularny „Wiewiór” otrzymał kiepskie noty za styl. I choć Ryoyu Kobayashi oraz Stephan Leyhe już tak daleko nie polecieli, to ostatecznie znaleźli się przed Polakiem. Niemiec był zresztą liderem, kiedy na belce startowej usiadł Kamil Stoch.

Na ten pojedynek czekały trybuny. Obrońca Kryształowej Kuli ruszył, wzbił się w powietrze i lądował w granicach zielonej linii. Jednak także i on miał dziś problemy na zeskoku. Dostrzegli to sędziowie, co zaważyło, że na końcu Stoch – zamiast na podium – znalazł się tuż za nim. Klasę potwierdził Jewgienij Klimow. 131,5 m to nokaut.

Polacy solidnie rozpoczęli sezon zimowy. Teraz Puchar Świata przenosi się do fińskiego Kuusamo.

* * *

Wyniki konkursu indywidualnego:

1.   Jewgienij Klimow (Rosja) – 263,4 pkt. (127,5 m / 131,5 m)
2.   Stephan Leyhe (Niemcy) – 256,7 pkt. (124,5 m / 130,5 m)
3.   Ryoyu Kobayashi (Japonia) – 255,6 pkt. (137,5 m / 127 m)
4.   Kamil Stoch (Polska) – 255,3 pkt. (126,5 m / 127 m)
5.   Timi Zajc (Słowenia) – 253,4 pkt. (126 m / 127 m)
6.   Piotr Żyła (Polska) – 251,3 pkt. (124,5 m / 131 m)
7.   Antti Aalto (Finlandia) – 251 pkt. (123 m / 127 m)
8.   Dawid Kubacki (Polska) – 250,6 pkt. (124 m / 128 m)
9.   Karl Geiger (Niemcy) – 249,5 pkt. (120,5 m / 129 m)
10. Johann Andre Forfang (Norwegia) – 249,3 pkt. (122,5 m / 128 m)

23. Jakub Wolny (Polska) – 232,8 pkt. (121 m / 120,5 m)
29. Maciej Kot (Polska) – 212 pkt. (116 m / 111,5 m)
38. Stefan Hula (Polska) – 104,1 pkt. (115 m)

 * * *

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1.   Jewgienij Klimow (Rosja) – 100 pkt.
2.   Stephan Leyhe (Niemcy) – 80 pkt.
3.   Ryoyu Kobayashi (Japonia) – 60 pkt.
4.   Kamil Stoch (Polska) – 50 pkt.
5.   Timi Zajc (Słowenia) – 45 pkt.
6.   Piotr Żyła (Polska) – 40 pkt.
7.   Antti Aalto (Finlandia) – 36 pkt.
8.   Dawid Kubacki (Polska) – 32 pkt.
9.   Karl Geiger (Niemcy) – 29 pkt.
10. Johann Andre Forfang (Norwegia) – 26 pkt.

23. Jakub Wolny (Polska) – 8 pkt.
29. Maciej Kot (Polska) – 2 pkt.

Sport.RIRM

drukuj