fot. PAP/Tytus Żmijewski

Formuła 1. Wielki mistrz wraca na tor!

Robert Kubica na dobre wraca do Formuły 1. Od nowego sezonu będzie kierowcą wyścigowym Williamsa.


To jeden z najbardziej spektakularnych powrotów w historii Formuły 1. Osiem lat temu polski kierowca omal nie stracił życia. W wypadku mocno ucierpiała prawa ręka, która do dziś sprawia Kubicy ogromną trudność.

Ciężka praca przyniosła jednak efekt, ale nie od razu. Na powrót Roberta czekaliśmy już przed rokiem, kiedy talent i doświadczenie przegrało ostatecznie z pieniędzmi Siergieja Sirotkina. Teraz Rosjanin miał już mniej do zaoferowania, a Polak skorzystał na współpracy z Orlenem.

Gigant paliwowy unika oficjalnego komunikatu. Prezes PKN Orlen ograniczył się jedynie do krótkich gratulacji za pośrednictwem Twittera.

O powrocie Kubicy media spekulowały od wielu tygodni. Wczoraj falstart zaliczyła oficjalna strona Formuły 1, która opublikowała film przedstawiający drogę polskiego kierowcy do ścigania się na najwyższym poziomie. Zakończenie było jednoznaczne i wskazywało, że powrót Polaka do wyścigów to już nie tygodnie, nie dni, ale godziny. Tak też się stało. Dziś rano pojawił się oficjalny komunikat.

Partnerem Roberta w Williamsie będzie utalentowany Brytyjczyk George Russell.

W ciągu pięciu lat startów w Formule 1 Kubica 12 razy stał na podium. Wygrał raz – w 2008 roku, kiedy reprezentował team BMW Sauber.

Sport.RIRM

drukuj