fot. PAP/EPA

Formuła 1. Williams wciąż nie odbił się od dna

Robert Kubica wraca na tor, a wraz z nim te same problemy. Polak dwukrotnie uzyskał najsłabszy czas w trakcie sesji treningowych poprzedzających GP Bahrajnu.


W Melbourne wciąż nie było wiadomo, dlaczego bolid Kubicy zachowywał się inaczej od samochodu George’a Russella. Teraz Williams zna już odpowiedź. Dziś kierowcy wyjechali na tor na tych samych ustawieniach. Dane były jednoznaczne. Bolidy znacząco różnią się od siebie. Stąd gorsze czasy Polaka. Zespół z Grove nie potrafi zlokalizować, gdzie jest problem z nowym modelem FW42.

Przed GP Bahrajnu ostrzegawczy sygnał w stronę rywali wysłali kierowcy Ferrari. Na pierwszym treningu najszybszy był dziś Charles Leclerc. Na drugim Francuz dał się wyprzedzić Sebastianowi Vettelowi.

Robert Kubica dwukrotnie zamykał stawkę. Najpierw do bezpośrednio wyprzedzającego go George’a Russella stracił niespełna 0,1 sek. Później było już gorzej. Za każdym razem różnica między Polakiem a zwycięzcą sesji wynosiła w granicach 4 sekund.

Jutro kwalifikacje. Wyścig w niedzielę.

Sport.RIRM

drukuj