fot. PAP/EPA

Formuła 1. Kubica skorzystał na problemach rywali

Choć Robert Kubica wykręcił najsłabszy czas kwalifikacji, to do wyścigu o GP Austrii wystartuje z 17. pola. Polak skorzystał na problemach rywali, których nie uniknął także drugi z kierowców Williamsa George Russell. Swoje drugie w karierze pole position wywalczył Charles Leclerc.


Na torze Robert Kubica był wolniejszy od George’a Russella o ok. 0,3 s. Przed GP Austrii pojawiła się kolejna próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego Polak spisuje się gorzej od Brytyjczyka. Włoskie media donosiły, że były kierowca BMW Sauber i Renault jeździ po prostu słabszym bolidem. Russell ma mieć przede wszystkim lepszy silnik; taki, z jakiego korzystają etatowi zawodnicy Mercedesa. Jako dowód włoski „Motorsport” przytacza liczby i różnicę w maksymalnej prędkości osiąganej przez kierowców Williamsa.

Dziś na torze w Austrii nawet silnik nie był w stanie pomóc Brytyjczykowi w walce o coś więcej niż przedostatnią pozycję. Ostatecznie problemy mieli jednak także inni kierowcy. Ukarani zostali Carlos Sainz z McLarena oraz Alex Albon z Toro Rosso. Później za blokowanie Daniiła Kwiata oberwało się także Russellowi. Brytyjczyk został przesunięty o trzy miejsca do tyłu i wystartuje za plecami Roberta Kubicy. Polak do wyścigu ruszy z 17. pola.

Mieszane uczucia towarzyszyły dziś Ferrari. Problemy z bolidem uniemożliwiły udział w ostatniej części kwalifikacji Sebastianowi Vettelowi. Pod nieobecność Niemca doskonale spisał się Charles Leclerc. Monakijczyk wywalczył drugie pole position w karierze. Gorszy czas o 0,259 sekundy wykręcił Lewis Hamilton. Mistrz świata został dodatkowo cofnięty o trzy pozycje, bo – w ocenie sędziów – wcześniej zajechał drogę Kimiemu Raikkonenowi.

Z drugiego pola ruszy jutro Max Verstappen z Red Bulla, a z trzeciego Valtteri Bottas.

Sport.RIRM

drukuj