fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

FIFA World Cup 2018. B. Bereszyński: Chcemy zagrać tak, żeby chociaż na koniec mieć trzy punkty

Nikt z nas nie zakładał, że już po drugim spotkaniu będziemy mogli pakować walizki i jechać do domu. Jesteśmy zawiedzeni swoją postawą i dotychczasowymi wynikami. […] Z Japonią przede wszystkim chcemy zagrać tak, żeby chociaż na koniec mieć te trzy punkty zaznaczył przed ostatnim meczem białoczerwonych na mundialu w Rosji obrońca Bartosz Bereszyński.


Polacy spotkaniem z Japonią zakończą swoją krótką przygodę z mistrzostwami świata w Rosji. Mecz w Wołgogradzie ma jednak olbrzymie znaczenie dla drużyny z Azji, której do wyjścia z grupy wystarczy remis.

Na pewno Japonia wierzy w to, że może awansować do fazy pucharowej. My tych szans już nie mamy, natomiast jak w każdym spotkaniu zagramy o zwycięstwo. Nie ma mowy o jakimkolwiek lekceważeniu tego meczu. Chcemy wygrać i pokrzyżować plany przeciwnikom – podkreślił w rozmowie z TVP Bartosz Bereszyński.

Biało-czerwoni na tegorocznym mundialu zawiedli właściwie pod każdym względem. Zespół Adama Nawałki, którego celem minimum był awans do 1/8 finału, już po dwóch spotkaniach stracił jakiekolwiek szanse na grę w dalszej fazie turnieju.

Nikt z nas nie zakładał, że już po drugim meczu będziemy mogli pakować walizki i jechać do domu. Jesteśmy zawiedzeni swoją postawą i dotychczasowymi wynikami. Teraz całe nasze siły skoncentrowane są na tym, aby w jakimś delikatnym stopniu zmazać plamę. Przede wszystkim chcemy zagrać w taki sposób, żeby przynajmniej na koniec mieć te trzy punkty – zaznaczył obrońca włoskiej Sampdorii.

Ostatnie spotkanie biało-czerwonych na tegorocznym mundialu zaplanowano na godzinę 16:00. Głównym arbitrem zawodów będzie Janny Sikazwe z Zambii. Warto dodać, że Polacy po raz ostatni zmierzyli się z Japonią w towarzyskim starciu w marcu 2002 roku. Wówczas rywale z Azji wygrali 2:0.

Sport.RIRM

drukuj