fot. PAP/EPA

Euro 2016. Węgry show ciąg dalszy? Ostatni mecz Ibrahimovicia na Euro?

O grupie F przed mistrzostwami Europy mówiono, że może to być jedna z tych najsłabszych, a jej murowanym faworytem są Portugalczycy. Tymczasem w ostatniej kolejce podopieczni Fernando Santosa zagrają o swoje „być albo nie być” w turnieju z skazywanymi wcześniej na pożarcie Węgrami. Islandia natomiast spróbuje ograć zawodzącą Austrię i jej kosztem wywalczyć awans do 1/8 finału. W drugiej dziś rywalizującej grupie pewni swego Włosi, zapewne najmniejszym kosztem, będą chcieli wydrzeć punkty Irlandii. Szwecja z Belgią powalczą o swój pierwszy triumf we Francji.


Węgry – Portugalia

Sytuacja przed ostatnią kolejką

Portugalczycy po dwóch spotkaniach mają na swoim koncie zaledwie dwa punkty. Jeśli dzisiaj nie wygrają, to po raz pierwszy od 20 lat nie awansują do ćwierćfinału mistrzostw Europy. W całkiem innej sytuacji są ich rywale. Węgrzy na Euro wrócili po 44-letniej nieobecności i są jedną z rewelacji turnieju. Potrafili ograć Austrię (2:0) i zremisować z groźną Islandią (1:1). Te wyniki sprawiają, że są oni pewni gry w dalszej fazie kontynentalnego czempionatu.

Bilans bezpośrednich spotkań

Portugal team training W ostatnich sześciu spotkaniach Węgrzy nie potrafili w żaden sposób przeciwstawić się przeciwnikom z Portugalii. Ci wygrywali z Madziarami m.in. w eliminacjach Euro 2000 (3:1 i 3:0) oraz mistrzostw świata 2010 (1:0 i 3:0).

Sytuacja w szatni

Jeżeli chodzi o kontuzję czy nieobecności za kartki, to szkoleniowcy Portugalii i Węgier nie mają żadnego problemu. Do ich dyspozycji są wszyscy powołani przez nich zawodnicy. Kibiców Portugalii martwi natomiast słaba forma strzelecka ich lidera i największej gwiazdy – Cristiano Ronaldo. Gracz Realu Madryt pozostaje na tym turnieju bez zdobyczy bramkowej, mimo że miał do dyspozycji nawet rzut karny (niewykorzystany przeciw Austrii).

***

Mistrzostwa Europy 2016  Grupa F (3. kolejka)
Węgry – Portugalia, 22.06.2016 (godz. 18:00), Parc Olympique Lyonnais w Lyonie

Węgry: Gabor Kiraly – Attila Fiola, Richard Guzmics, Roland Juhasz, Tamas Kadar – Zoltan Gera – Krisztian Nemeth, Laszlo Kleinheisler, Adam Nagy, Balazs Dzsudzsak – Adam Szalai

Portugalia: Rui Patricio – Vieirinha, Pepe, Ricardo Carvalho, Raphael Guerreiro – Ricardo Quaresma, William Carvalho, Joao Moutinho, Andre Gomes – Nani, Cristiano Ronaldo


Islandia – Austria

Sytuacja przed ostatnią kolejką

Austriacy na turnieju we Francji pozostają bez zwycięstwa i strzelonej bramki. Przed mistrzostwami ekipa ta, ze względu na świetną postawę w eliminacjach, była przez niektórych typowana nawet do roli „czarnego konia”. Tymczasem podopieczni Marcela Kollera mają duży problem z wywalczeniem awansu do dalszej fazy gier. Najpierw jego podopieczni dali ograć się 0:2 ekipie Węgier, a następnie bezbramkowo zremisowali z Portugalią. Dużo lepsze nastroje panują w Islandii, prowadzonej przez duet trenerów: Larsa Lagerbaecka i Heimira Hallgrimssona. Gracze z malutkiej wyspy zadziwili, remisując z Portugalią (1:1) i Madziarami (1:1). Ciekawostką, która powinna zainteresować polskich kibiców jest to, że sędzią głównym tego pojedynku będzie Szymon Marciniak. To jego drugi mecz na Euro 2016 w roli rozjemcy.

Bilans bezpośrednich spotkań

Iceland trainingTrzy razy – za każdym razem w meczach towarzyskich – mierzyły się oba te zespoły. Dwukrotnie padł remis. Raz, 2:1 wygrali Austriacy.

Sytuacja w szatni

Ekipa z Austrii ma wyraźny problem ze skutecznością. W eliminacjach ich najlepszym graczem ofensywnym był Marc Janko, który zaliczył siedem trafień. We francuskim turnieju zawodnik ten zagrał 65 minut z Węgrami, zaś kolejną potyczkę spędził na ławce rezerwowych. Prawdopodobnie dzisiaj zagra od początku. Naprzeciwko będzie miał Hannesa Halldorssona, który podczas Euro obronił już 14 strzałów, czyli najwięcej spośród wszystkich bramkarzy.

***

Mistrzostwa Europy 2016  Grupa F (3. kolejka)
Islandia – Austria, 22.06.2016 (godz. 18:00), Saint-Denis w Paryżu

Islandia: Hannes Halldorsson – Birkir Saevarsson, Ragnar Sigurdsson, Kari Arnason, Ari Skulason – Johann Gudmundsson, Aron Gunnarsson, Gylfi Sigurdsson, Birkir Bjarnason – Jon Dadi Boedvarsson, Kolbeinn Sigthorsson

Austria: Robert Almer – Florian Klein, Aleksandar Dragović, Martin Hinteregger, Christian Fuchs – Julian Baumgartlinger, David Alaba – Martin Harnik, Alessandro Schoepf, Marko Arnautović – Marc Janko


Szwecja – Belgia

Sytuacja przed ostatnią kolejką

Reprezentacja Belgii, zajmująca bardzo wysokie miejsce w rankingu FIFA (2.), wybrała się na Euro w roli jednego z faworytów.„Czerwone Diabły” turniej rozpoczęły jednak bardzo źle, bo od porażki 0:2 z Włochami. Już w drugim spotkaniu z Irlandią podopieczni Marca Wilmotsa pokazali na co ich stać, pewnie wygrywając 3:0. Szwedzi natomiast nie potrafili triumfować ze skazywaną na porażkę Irlandią (1:1) i przegrali z Włochami (0:1), tracąc bramkę w samej końcówce. Obie ekipy przed ostatnim meczem potrzebują punktów, ale w zdecydowanie lepszej sytuacji jest ekipa Belgii.

Bilans bezpośrednich spotkań

Belgium trainingZresztą Szwedzi z dzisiejszymi rywalami nie potrafią wygrać od 1961 roku. W eliminacjach do mistrzostw świata 1962 Trzy Korony dwukrotnie pokonały ekipę „Czerwonych Diabłów” po 2:0. Od tamtego czasu doszło do zaledwie trzech bezpośrednich konfrontacji (dwie wygrane Belgów i remis).

Sytuacja w szatni

Belgowie w Nicei prawdopodobnie zagrają bez narzekających na urazy kostki Moussy Dembele i Yannicka Ferreiry Carrasco. Największym problemem graczy ze Skandynawii jest brak skuteczności. Dość napisać, że w meczu z Irlandią gola dla nich zdobył… gracz rywali Ciaran Clark.

***

Mistrzostwa Europy 2016  Grupa E (3. kolejka)
Szwecja – Belgia, 22.06.2016 (godz. 21:00), Allianz Riviera  w Nicei

Szwecja: Andreas Isaksson – Victor Lindeloef, Erik Johansson, Andreas Granqvist, Martin Olsson – Sebastian Larsson, Albin Ekdal, Kim Kaellstroem, Jimmy Durmaz – John Guidetti, Zlatan Ibrahimović

Belgia: Thibaut Courtois – Thomas Meunier, Toby Alderweireld, Thomas Vermaelen, Jan Vertonghen – Axel Witsel, Radja Nainggolan – Eden Hazard, Kevin De Bruyne, Yannick Carrasco – Romelu Lukaku


Włochy – Irlandia

Sytuacja przed ostatnią kolejką

Podopieczni Antonio Conte po dwóch zwycięstwach są już pewni awansu do dalszej fazy mistrzostw. Wygrali oni z Belgami 2:0 oraz ze Szwedami 1:0. Włochom pozostało teoretycznie najłatwiejsze spotkanie. Zespół z „Zielonej Wyspy „na francuskich boiskach zremisował ze Skandynawami 1:1, zaś z „Czerwonymi Diabłami” przegrał 0:3. Mimo że zawodnicy Martina O’Neilla zamykają tabelę grupy E, wcale nie stoją na straconej pozycji. Tym bardziej, że Squadra Azzurra zapowiedziała sporo roszad kadrowych.

Bilans bezpośrednich spotkań

Italy press conferenceGdyby popatrzeć na historię pojedynków tych zespołów, to zdecydowanymi faworytami są Włosi, którzy triumfowali aż w jedenastu z trzynastu spotkań ze swoim dzisiejszym rywalem. Ostatni raz Irlandczycy z Italią wygrali w 2011 roku, ale było to jedynie w meczu towarzyskim.

Sytuacja w szatni

W ekipie z „Zielonej Wyspy” pod znakiem zapytania stoi występ Jonathana Waltersa, którego z powodu urazu ścięgna Achillesa zabrakło w pojedynku z Belgami. Natomiast w drużynie z Półwyspu Apenińskiego z gorączką w ostatnich dniach borykał się Gianluigi Buffon. 38-letni golkiper jednak i tak ma nie zagrać w dzisiejszym spotkaniu, ponieważ opiekun Włochów chce dać mu odpocząć. Na boisku zastąpi go Salvatore Sirigu.

***

Mistrzostwa Europy 2016  Grupa E (3. kolejka)
Włochy – Irlandia, 22.06.2016 (godz. 21:00), Stade Pierre-Mauroy w Lille

Włochy: Salvatore Sirigu – Matteo Darmian, Andrea Barzagli, Angelo Ogbonna – Mattia De Sciglio, Alessandro Florenzi, Thiago Motta, Stefano Sturaro, Stephan El Shaarawy – Ciro Immobile, Simone Zaza

Irlandia: Darren Randolph – Seamus Coleman, John O’Shea, Ciaran Clark, Stephen Ward – Jeff Hendrick, Glenn Whelan, James McCarthy, Robbie Brady – Wes Hoolahan, Shane Long

Sport.RIRM

drukuj