fot. PAP/Marcin Bielecki

Euro 2016. Szymon Marciniak – polski sędzia we Francji

W sędziowskiej elicie jest obecny od niespełna roku, ale z nim podobnie jak z białoczerwoną kadrą podczas mistrzostw Europy we Francji wiążemy ogromne nadzieje. Szymon Marciniak to pierwszy od osiemnastu lat (po Ryszardzie Wójciku na mistrzostwach świata we Francji w 1998 roku) polski arbiter na tak dużej imprezie.


Na arenie międzynarodowej sędzia z Płocka po raz pierwszy pojawił się w marcu 2011 roku, kiedy poprowadził spotkanie rundy elitarnej mistrzostw Europy U-17 pomiędzy Francją a Białorusią. Niecałe cztery miesiące później miał za sobą pierwsze mecze w eliminacjach Ligi Europejskiej.

Większe wyzwanie – dwa mecze fazy grupowej LE – przyszło dopiero jesienią 2012 roku. Pierwszą szansę na gwizdanie w fazie pucharowej mniej prestiżowych klubowych rozgrywek otrzymał w sezonie 2013/14, a w kolejnych był już rozjemcą w coraz bardziej kluczowych spotkaniach (ćwierćfinał 2015 i półfinał 2016). Dobra postawa w „pucharze pocieszenia” zaowocowała możliwością rozstrzygania pojedynków w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Trafne decyzje sprawiły, że w obecnym sezonie Marciniak był wyznaczany na głównego arbitra w 1/8 i 1/4 finału Champions League.

Celem na Euro 2016 jest jak najlepszy występ i zebranie cennego doświadczenia.

„Zdaję sobie sprawę, że na finał jest jeszcze za wcześnie, ale nie chcę być statystą” – powiedział Szymon Marciniak.

Za klucz do sukcesu, podczas rozstrzygania rywalizacji, uważa dobrą komunikację z piłkarzami.

PIŁKA NOŻNA ZGRUPOWANIE REPREZENTACJI POLSKI„Ja stosuję dużo małych podpowiedzi, rozmów z zawodnikami, zresztą z większością się znam i to dosyć dobrze. Te relacje są koleżeńskie, ale na tyle, że szacunek jest zachowany. Muszę sprawiać wrażenie kogoś sprawiedliwego i fajnie jest czuć, że piłkarze mi ufają” – podkreślił polski arbiter.

Sędzia z Płocka jest też zadowolony z warunków, jakie czekają na arbitrów we Francji.

„Trzeba być na bieżąco klipy, szkolenie, taktyka. Mamy analityka, który będzie pomagał nam rozgryzać zespoły. Wiele narzędzi jest danych sędziom i tak dużo trzeba do nas cierpliwości. Nie będzie idealnie, nie ma co się oszukiwać. Pewnie będzie kilka meczów, w których zdarzy się kilka kontrowersji” – wyjaśnił Szymon Marciniak.

Na francuskim turnieju Marciniakowi pomagać będą Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz – sędziowie liniowi oraz Paweł Raczkowski i Tomasz Musiał – dodatkowi asystenci przy bramkach.

Sport.RIRM

drukuj