fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

El. MŚ 2018. Polacy mogą szeroko otworzyć drzwi do mundialu w Rosji

Po kilku miesiącach przerwy do boju o punkty w eliminacjach mistrzostw świata wraca piłkarska reprezentacja Polski. Tym razem podopieczni Adama Nawałki zmierzą się na wyjeździe z wiceliderem grupy E Czarnogórą. Wygrana na gorącym terenie znacznie przybliży białoczerwonych do awansu do turnieju w Rosji.


Polacy po czterech seriach spotkań są liderami eliminacyjnej grupy E. Biało-czerwoni mają na koncie dziesięć oczek, wyprzedzając o trzy punkty Czarnogórę, a o cztery – Danię. Co ciekawe, zespół trenera Adama Nawałki jako jedyny w naszej grupie nie poniósł dotąd porażki w kwalifikacjach do mistrzostw świata. Dotychczasowy bilans reprezentacji Polski to wygrane z Danią (3:2), Armenią (2:1) i Rumunią (3:0) oraz remis z Kazachstanem (2:2).

Czarnogóra natomiast dwukrotnie triumfowała (5:0 z Kazachstanem i 1:0 z Danią), raz podzieliła się punktami (1:1 z Rumunią) oraz poniosła jedną porażkę (2:3 z Armenią). Siedem oczek oznacza, że piłkarze z tego bałkańskiego kraju zajmują drugą pozycję w stawce i w przypadku dzisiejszego zwycięstwa zrównają się punktami z biało-czerwonymi.

Drużyna narodowa Czarnogóry istnieje stosunkowo niedawno, bo od 2007 roku. Pierwszy mecz rozegrała z Węgrami, wygrywając 2:1. Piłkarze Ljubisy Tumbakovicia nigdy nie brali udziału w dużym turnieju. Od 2008 r. startowali w eliminacjach do mistrzostw świata i Europy, jednak bez powodzenia. Najwyższe miejsce w rankingu FIFA nasi niedzielni rywale zajmowali w zestawieniu z czerwca 2011 r., kiedy to byli sklasyfikowani na szesnastej lokacie. Obecnie zajmują sześćdziesiąte czwarte miejsce.

Czarnogóra może pochwalić się kilkoma zawodnikami występującymi w dobrych europejskich klubach. Za największą gwiazdę uznać można napastnika Stevana Joveticia, który na co dzień przywdziewa barwy hiszpańskiej Sevilli. Graczem Atletico Madryt jest z kolei stoper Stefan Savić. Bogatą piłkarską przeszłość ma za sobą również Marko Vucinić. Należy jednak ocenić, że siłą zespołu, mimo wymienionych indywidualności, jest kolektyw.

Do tej pory biało-czerwoni mierzyli się z Czarnogórcami zaledwie dwa razy. Było to podczas eliminacji do mistrzostw świata w Brazylii. Wówczas oba pojedynki zakończyły się remisami – 2:2 w Podgoricy i 1:1 w Warszawie. W tamtych spotkaniach grało kilku obecnych polskich kadrowiczów, m.in. Artur Jędrzejczyk, Kamil Glik, Jakub Błaszczykowski, Piotr Zieliński, Robert Lewandowski, Kamil Grosicki czy Łukasz Piszczek.

W dzisiejszym starciu trener Adam Nawałka po raz pierwszy w meczu o punkty będzie musiał radzić sobie bez Grzegorza Krychowiaka. Pomocnik Paris Saint-Germain był zmuszony opuścić zgrupowanie kadry z powodu złamanego żebra. W tej sytuacji selekcjoner biało-czerwonych dokona zmian w podstawowym składzie. Najbardziej prawdopodobne wydaje się wystawienie w środku pola Krzysztofa Mączyńskiego. Być może Nawałka wróci do wariantu z dwoma napastnikami, ponieważ do zdrowia po kontuzji wrócił już Arkadiusz Milik. Wydaje się, że więcej niewiadomych w wyjściowej jedenastce nie będzie.

***

Eliminacje mistrzostw świata 2018 – grupa E:
Czarnogóra – Polska, 26.03.2017 (godz. 20:45), Stadion Pod Goricom w Podgoricy

Przewidywane składy:

Czarnogóra: Mladen Bozović – Elsad Zverotić, Stefan Savić, Aleksandar Sofranac, Risto Radunović – Marko Vesović, Aleksandar Scekić, Nikola Vukcević, Damir Kojasević – Mirko Vucinić, Fatos Beciraj

Polska: Łukasz Fabiański – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk – Jakub Błaszczykowski, Krzysztof Mączyński, Karol Linetty, Kamil Grosicki – Piotr Zieliński – Robert Lewandowski

Sport.RIRM

drukuj