fot. PAP/EPA

El. MŚ 2018. Niespodzianki w „polskiej” grupie

Dzisiejszego wieczoru oprócz Polaków o punkty w eliminacjach mistrzostw świata rywalizowały inne drużyny z grupy E. W obu meczach doszło do zaskakujących rezultatów. Kazachstan zremisował u siebie z Rumunią 0:0. Czarnogóra pokonała zaś na wyjeździe Danię 1:0.


Kazachstan Rumunia 0:0

Kilka dni po spotkaniu z Armenią (5:0) Rumunów czekał kolejny mecz w dalekiej Azji. Tym razem Tricolorii zmierzyli się z Kazachstanem, który już w starciu z Polakami (2:2) pokazał, że u siebie może być bardzo wymagającym przeciwnikiem.

Rumunia w pierwszej połowie miała przewagę, ale tak naprawdę nie stworzyła sobie klarownych okazji bramkowych. Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Nadal inicjatywę posiadali goście, którzy jednak bardzo rzadko zagrażali bramce rywali. Tricolorii najbliżej bramki byli w 88. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Nicolae Stanciu i rykoszecie od obrońcy piłkę na linii bramkowej zatrzymał bramkarz reprezentacji Kazachstanu. Tym samym kibice nie zobaczyli goli.

Rumunia po trzech kolejkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli grupy E z dorobkiem pięciu punktów. Kazachowie mają na koncie oczko mniej i plasują się na piątej pozycji.

***

Dania Czarnogóra 0:1 (0:1)
Fatos Beciraj 32′

Po porażce z Polską (2:3) duńscy piłkarze chcieli wrócić do gry i wywalczyć komplet punktów w starciu z Czarnogórą. Gracze z Bałkanów kilka dni temu rozgromili Kazachstan 5:0 i byli w dobrej sytuacji po dwóch spotkaniach.

W pierwszej połowie częściej przy piłce byli Skandynawowie ale to goście objęli prowadzenie. Na listę strzelców w 32. minucie wpisał się Fatos Beciraj, który bardzo ładnie wykończył kontratak swojej reprezentacji.

Po stracie gola gospodarze za wszelką cenę dążyli do wyrównania. Najpierw próbował Christian Eriksen, lecz minimalnie chybił. W drugiej połowie Dania nadal atakowała. W dogodnej sytuacji przestrzelił Andreas Christensen. W 68. minucie golkiper gości świetnie obronił strzał Victora Fischera. Dwie sytuacje miał również Andreas Cornelius, ale również i on nie zdołał trafić do siatki.

Czarnogóra utrzymała skromne prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego i po trzech kolejkach jest liderem grupy E z siedmioma punktami na koncie. Dania zgromadziła do tej pory tylko trzy oczka i zajmuje dopiero czwartą pozycję w stawce.

***

Polska Armenia 2:1 (0:0) [czytaj więcej]
Hrajr Mkojan 48’ Robert Lewandowski 90’ – Marcos Pizzelli 50’

Sport.RIRM

drukuj