fot. PAP/EPA

Euro 2016. Zapachniało niespodzianką, Payet bohaterem Francuzów!

Reprezentacja Francji pokonała Rumunię 2:1 w spotkaniu inaugurującym Euro 2016. Gole dla zwycięzców zdobyli Olivier Giroud i Dimitri Payet, który w 89. minucie meczu zapewnił Trójkolorowym komplet punktów.


Zdecydowanym faworytem spotkania była Francja. Trójkolorowi grali przed własną publicznością i w porównaniu do reprezentacji Rumunii ich kadra prezentowała się jak plejada gwiazd. Wystarczy spojrzeć na wyjściowy skład: Paul Pogba, Antoine Griezmann czy Hugo Lloris – te nazwiska znaczą już wiele na międzynarodowej arenie.

Group A France vs RomaniaMecz rozpoczął się od wzajemnego badania sił swoich rywali. Jako pierwsi dogodną okazję wypracowali sobie goście. Już w 4. minucie z najbliższej odległości, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, przymierzył Bogdan Stancu, ale znakomitym refleksem wykazał się Hugo Lloris. Francuz zatrzymał futbolówkę niemal na linii bramkowej.

Kolejne fragmenty spotkania niespodziewanie przebiegały pod dyktando podopiecznych Anghela Iordanescu. Trójkolorowi nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Cipriana Tatarusanu aż do 14. minuty, kiedy to w słupek po uderzeniu głową trafił Antoine Griezmann. Zawodnik Atletico Madryt miał swoją okazję także w 37. minucie. Snajper gospodarzy opanował piłkę w szesnastce i zdołał skierować ją w światło bramki, jednak do celu zabrakło kilku centymetrów.

Tuż po przerwie w doskonałej sytuacji znalazł się Nicole Stanciu. Rumun nieczysto trafił w futbolówkę, a ta przeleciała obok słupka. Okazję do strzelenia gola miał także Olivier Giroud. Zawodnik, na co dzień występujący w Arsenalu Londyn, w dogodnej okazji strzelił wprost w ręce Tatarusanu. Rumun wykazał się także niesamowitym spokojem przy uderzeniu Paula Pogby. Koncentrację stracił dopiero w 57. minucie. Golkipera przyjezdnych uprzedził Giroud, który celną główką umieścił piłkę w siatce.

Zaledwie siedem minut później arbiter podyktował rzut karny dla Rumunów, po faulu Patrice’a Evry na Bogdanie Stancu. „Jedenastkę” na gola bez większego problemu zamienił sam poszkodowany, który przymierzyła w prawy dolny róg bramki Francuzów. W 81. minucie celny strzał oddał Anthony Martial, ale zrobił to na tyle nieudolnie, że Tatarusanu nie miał najmniejszych problemów ze złapaniem futbolówki. Szalę na wagę zwycięstwa dla podopiecznych Didiera Deschampsa przechylił Dimitri Payet, który w 89. minucie fantastycznym uderzeniem z dystansu pokonał bramkarza Rumunów.

Group A France vs RomaniaGroup A France vs Romania

Francuzi tym samym udanie zainaugurowali Euro 2016 i zgodnie z planem zgarnęli trzy punkty. Gospodarze turnieju pewnie zmierzają zatem po awans do fazy pucharowej.

***

Francja Rumunia 2:1 (0:0)
Olivier Giroud 57’ Dimitri Payet 89’ – Bogdan Stancu 65’(k.)

Francja: Hugo Lloris – Bacary Sagna, Adil Rami, Laurent Koscielny, Patrice Evra – Paul Pogba (77’ Antoine Martial), N’Golo Kante, Blaise Matuidi – Antoine Griezmann (66’ Kingsley Coman), Olivier Giroud, Dimitri Payet (90’ Moussa Sissoko)

Rumunia: Ciprian Tatarusanu – Cristian Sapunaru, Vlad Chiriches, Dragos Grigore, Razvan Rat – Nicole Stanciu, Ovidiu Hoban, Mihail Pintilii – Adrian Popa (82’ Gabriel Torje), Florin Andone (61’ Denis Alibec), Bogdan Stancu (72’ Alexandru Chipciu)

Żółte kartki: Olivier Giroud (Francja) oraz Vlad Chiriches, Razvan Rat, Adrian Popa (Rumunia)

Sport.RIRM

drukuj