fot. PAP/Michał Zieliński

Ekstraklasa. Wspaniały comeback Zagłębia, beniaminek w końcu wygrywa

Jagiellonia Białystok uległa na własnym terenie Zagłębiu Lubin 1:2 w meczu 3. kolejki Ekstraklasy. Do siatki trafiali kolejno Konstantin Vassiljev, Michal Papadopulos oraz Adrian Rakowski. Spotkanie toczyło się w dobrym tempie i mogło zachwycić kibiców zebranych przy ulicy Słonecznej.


Będąca od początku sezonu w dobrej formie Jagiellonia podejmowała na własnym stadionie beniaminka – Zagłębie, które w tym sezonie nie zachwyciło jeszcze swoich kibiców. Jaga musiała poradzić sobie bez sprzedanych do Turcji Niki Dzalamidze i Patryka Tuszyńskiego, więc wynik nie był sprawą oczywistą.

Pi³karze Jagiellonii ciesz¹ siê z golaPoczątek meczu bezsprzecznie należał do gospodarzy, którzy nie dopuszczali przyjezdnych w okolice swojego pola karnego. Już w 12. minucie wynik otworzył Maciej Gajos, wykańczając kapitalną akcję Jagi. Do strzału z lewej nogi schodził Konstantin Vassiljev, ale Estończyk miał zbyt mało miejsca, więc zdecydował się na dośrodkowanie. Piłka trafiła do Łukasza Sekulskiego, który głową zgrał, do czyhającego na okazję Gajosa. Pomocnik ustawiony na czwartym metrze nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Konrada Forenca. Zagłębie odpowiedziało zablokowanym strzałem Michala Papadopulosa oraz niecelnym uderzeniem Jakuba Tosika. W 30. minucie z dystansu Forenca zaskoczyć próbował Vassiljev, jednak nie trafił w światło bramki. Tuż przed przerwą z ostrego kąta przymierzył Dorde Cotra, ale pewnie obronił Bartłomiej Drągowski.

Taras Romanczuk Jakub TosikPo przerwie na boisku lepiej prezentowali się goście, choć długo nie przynosiło to wymiernego efektu. Do remisu w 62. minucie doprowadził Michal Papadopulos, który wykorzystał świetne, prostopadłe zagranie z głębi pola i z zimną krwią wykończył akcję. Już chwilę później przyjezdni osiągnęli przewagę, dzięki trafieniu Adriana Rakowskiego. Pomocnik Miedziowych, po centrze z rzutu rożnego, strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Niesamowity regres w porównaniu z pierwszą częścią gry zanotowali podopieczni Michała Probierza. Gospodarze raz po raz musieli powstrzymywać ataki przyjezdnych. Dobre wejście z ławki zaliczył Jan Vlasko, który potężnym uderzeniem był bliski pokonania Drągowkiego. Miejscowi zdołali odpowiedzieć jedynie próbą rezerwowego Jacka Gólaskiego, ale ten posłał futbolówkę obok słupka. Najlepszą sytuację na gola zmarnował Maciej Gajos. Najpierw Forenc podciął w szesnastce pomocnika Jagi, a ten fatalnie spudłował z rzutu karnego. W końcówce w polu karnym gości zawitał jeszcze Drągowski, ale golkiper białostockiego klubu nie zdołał odmienić losów spotkania.

Jagiellonia z trzema oczkami plasuje się na 10. pozycji, natomiast Zagłębie z jednym punktem więcej na 9. miejscu.

***

Jagiellonia Białystok Zagłębie Lubin 1:2 (1:0)
Maciej Gajos 12’ – Michal Papadopulos 62’ Adrian Rakowski 65’

Jagiellonia: Bartłomiej Drągowski – Filip Modelski, Igors Tarasovs, Sebastian Madera, Piotr Tomasik – Taras Romanczuk, Rafał Grzyb – Przemysław Frankowski (76’ Karol Świderski), Konstantin Vassiljev (55’ Piotr Grzelczak), Maciej Gajos – Łukasz Sekulski (68’ Jacek Góralski)

Zagłębie: Konrad Forenc – Aleksandar Todorovski, Lubomir Guldan, Jarosław Jach, Dorde Cotra – Łukasz Piątek (61’ Jan Vlasko), Jakub Tosik – Krzysztof Janus, Adrian Rakowski (86’ Damian Zbozień), Łukasz Janoszka (80’ Arkadiusz Woźniak) – Michal Papadopulos

Żółte kartki: Piotr Tomasik, Bartłomiej Drągowski (Jagiellonia) oraz Adrian Rakowski, Michal Papadopulos, Jarosław Jach (Zagłębie)

Sport.RIRM

drukuj