fot. PAP/Aleksander Koźmiński

Ekstraklasa. Termalica nie zwalnia tempa, Śląsk ponownie bez wygranej u siebie

Piłkarze Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonali 2:1 we Wrocławiu miejscowy Śląsk w meczu 11. kolejki ligowych rozgrywek. Podopieczni Czesława Michniewicza kontynuują zatem swoją dobrą passę w Ekstraklasie na jesieni. Gospodarze dzisiejszego spotkania to jedyna ekipa, która w tym sezonie jeszcze nie wygrała na własnym stadionie.


Śląsk Termalika 2Pierwsze minuty meczu zwiastowały ulubiony wynik gospodarzy na swoim obiekcie, czyli 0:0. Ciekawiej zaczęło się robić dopiero po 23. minucie. Właśnie wówczas Kamil Biliński przeprowadził indywidualny rajd i wstrzelił piłkę w pole karne ekipy z Niecieczy. Futbolówkę wybić próbował Patryk Fryc, ale uczynił to tak niefortunnie, że przy jego nazwisku w protokole meczowym widniała bramka samobójcza. Strata podziałała bardzo mobilizująco na gości, którzy od tego momentu zdecydowanie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Przyniosło to efekt jeszcze przed przerwą.

W 39. minucie o piłkę walczyli Wojciech Kędziora i Mariusz Pawelec, obrońca sfaulował jednak napastnika i arbiter odgwizdał rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i nie dał golkiperowi rywali żadnych szans.

Losy pojedynku rozstrzygnęły się praktycznie zaraz po przerwie. W 48. minucie drugą żółtą kartkę za ostry faul w środku pola otrzymał Filipe Goncalves. Tym samym gospodarze grali w osłabieniu, a gracze z Niecieczy atakowali coraz groźniej.

Śląsk Termalika 3Podopieczni Mariusza Rumaka bronili się jednak długo, bo aż do 63. minuty, a i wówczas gola stracili przez błąd Mariusza Pawełka. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkarz Śląska nieatakowany przez nikogo wypuścił futbolówkę z rąk. Z prezentu skorzystał czujny Kornel Osyra i z bliska zdobył, jak się później okazało, zwycięską bramkę.

Po dzisiejszym spotkaniu Termalica awansowała na drugą pozycję w ligowej tabeli. Podopieczni Czesława Michniewicza w jedenastu meczach zgromadzili dwadzieścia trzy punkty, tyle samo, co liderująca Jagiellonia Białystok. Śląsk ma natomiast jedenaście oczek w dorobku i plasuje się na dwunastym miejscu.

***

Śląsk Wrocław – BrukBet Termalica Nieciecza 1:2 (1:1)
Patryk Fryc 23’(sam.) – Wojciech Kędziora 40’(k.) Kornel Osyra 63’

Śląsk: Mariusz Pawełek – Mariusz Pawelec, Piotr Celeban, Lasza Dwali, Augusto – Kamil Dankowski, Filipe Goncalves, Ostoja Stjepanović (52′ Mariusz Idzik), Ryota Morioka, Alvarinho (79′ Łukasz Madej) – Kamil Biliński

Termalica: Krzysztof Pilarz – Patryk Fryc, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Sitya Guilherme – Roman Gergel, Bartłomiej Babiarz (59′ Vladislavs Gutkovskis), Mateusz Kupczak, Dalibor Pleva, Samuel Stefanik (79′ Patrik Misak) – Wojciech Kędziora (73′ Dawid Nowak)

Żółte kartki: Filipe Goncalves, Mariusz Pawelec (Śląsk) oraz Sitya Guilherme, Kornel Osyra, Dalibor Pleva (Termalica)

Czerwona kartka: Filipe Goncalves 48′ (Śląsk)

Sport.RIRM

drukuj