fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Sześć goli, kapitalna końcówka i podział punktów w Gliwicach

Niezwykle bramkostrzelne widowisko stworzyli w Gliwicach piłkarze miejscowego Piasta i przyjezdnego Górnika Łęczna. Choć do 89. minuty gospodarze prowadzili 3:1, cenny punkt Dumie Lubelszczyzny zagwarantował Javier Hernandez.


Trener Piasta Gliwice Radoslav LatalSpotkanie z Górnikiem Łęczna miało być dla Piastunek przełomem w trwających rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy. Wicemistrzowie Polski wygrali dotychczas tylko jedno spotkanie. Władzom klubu nie opłaciły się eksperymenty z trenerami. Dziś na ławkę zespołu powrócił Radoslav Latal.

Efekt „nowej miotły” zadziałał już w 2. minucie, gdy dośrodkowanie Patrika Mraza na gola – strzałem głową – zamienił Marcin Pietrowski. Było to pierwsze trafienie Piasta od 31 lipca. W międzyczasie drużyna rozegrała pięć pojedynków, w tym cztery ligowe. Chwilę później sytuacja Górnika była nie do pozazdroszczenia. W szesnastce – zdaniem arbitra – Paweł Sasin nieprzepisowo zatrzymywał Macieja Jankowskiego, a rzut karny uderzeniem w kierunku lewego słupka wykorzystał Radosław Murawski.

Maciej jankowskiGliwiczanie szli za ciosem i w 25. minucie po raz trzeci sforsowali obronę gości. Z rzutu wolnego centrował Patrik Mraz, a Sergiusza Prusaka uprzedził Maciej Jankowski, dając swojej drużynie trzy gole przewagi. Nadzieje w serca przyjezdnych zrodziły się jeszcze w pierwszej części meczu. Przy płaskiej próbie zza szesnastki Grzegorza Piesio nie popisał się Dobrivoj Rusov, a futbolówka wreszcie zatrzepotała w siatce gospodarzy.

Rados³aw Murawski Grzegorz PiesioNiemal przez całą drugą odsłonę utrzymywał się wynik 3:1 dla Piasta. Nieodpowiedzialne zachowanie Michała Masłowskiego – dwie żółte kartki w ciągu 2 minut – sprawiło, że w końcówce miejscowi musieli radzić sobie w dziesiątkę. Górnik zamknął rywali na ich połowie i przeprowadził dwie akcje na wagę cennego punktu. Zimną krwią w szesnastce wicemistrzów Polski dwukrotnie wykazał się Javier Hernandez. Hiszpan najpierw wykorzystał podanie Grzegorza Bonina, a w szóstej minucie doliczonego czasu gry precyzyjnym strzałem z narożnika  pola karnego zagwarantował swojej drużynie upragniony remis.

Po ośmiu kolejkach oba zespoły plasują się w dole tabeli LOTTO Ekstraklasy. Górnik z dorobkiem siedmiu oczek jest przedostatni, zaś Piast (punkt więcej) plasuje się na 14. miejscu.

* * *

Piast Gliwice – Górnik Łęczna 3:3 (3:1)
Marcin Pietrowski 2’ Radosław Murawski 9’(k.) Maciej Jankowski 25’ – Grzegorz Piesio 32’ Javier Hernandez 90’ 90+6’

Piast: Dobrivoj Rusov – Marcin Pietrowski, Uros Korun, Hebert Silva Santos – Radosław Murawski, Martin Bukata – Tomasz Mokwa (90+2’ Aleksandar Sedlar), Michał Masłowski, Patrik Mraz – Bartosz Szeliga (70’ Sasa Zivec), Maciej Jankowski (73’ Josip Barisić)

Górnik: Sergiusz Prusak – Paweł Sasin, Maciej Szmatiuk, Gerson, Leandro – Adam Dźwigała (65’ Krzysztof Danielewicz), Radosław Pruchnik (46’ Javier Hernandez) – Grzegorz Bonin, Grzegorz Piesio (75’ Przemysław Pitry), Szymon Drewniak – Bartosz Śpiączka

Żółte kartki: Bartosz Szeliga, Michał Masłowski, Radosław Murawski (Piast) oraz Paweł Sasin, Grzegorz Bonin (Górnik)

Czerwona kartka: Michał Masłowski 82’ (Piast)

Sport.RIRM

drukuj