fot. PAP/Adam Warżawa

Ekstraklasa. „Super Arka Gdynia”, ale tylko w pucharach

Arkowcy ostatnimi czasy dali się poznać jako typowa drużyna pucharowa. Zwycięstwo na Stadionie Narodowym, dwa Superpuchary, w tym ten sprzed dwóch tygodni. Mimo porażki, ambitnej walki nie można było im odmówić także w Lidze Europy Zawodnicy odebrali podziękowanie za kolejne trofeum od kibiców, którzy przygotowali oprawę z hasłem „Super Arka Gdynia”. W nowym sezonie teza o drużynie pucharowej znalazła swoje potwierdzenie już po raz drugi. Tym razem silniejsza okazała się Jegiellonia.


O pierwszej połowie można byłoby powiedzieć, że się odbyła.  Jednak do czasu, bo w 36. minucie Pavelsa Steinborsa postanowił zaskoczyć Karol Świderski. Pomocnik Jagi przymierzył zza szesnastki na tyle, że Łotysz nie zdołał skutecznie interweniować. Chwilę później Marian Kelemen popisał się znakomitą paradą po uderzeniu Luki Zarandii.

To by było na tyle. Przed trafieniem gospodarzom nie można było jednak odmówić walki i ambicji. Starali się prowadzić grę i częściej utrzymywali się przy piłce. Momentami przyjezdni tylko obserwowali wymieniających piłkę zawodników Arki. Podopieczni Zbigniewa Smółki nie zdołali przekuć przewagi na konkrety i do przerwy oba zespoły dzielił tylko i aż gol Świderskiego.

Po przerwie obraz gry nie uległ znacznej zmianie. Z tą różnicą, że ta nieco się zaostrzyła. Co jakiś czas na boisku pojawiali się masażyści, co goście wykorzystywali, by kraść cenne sekundy i krok po kroku zbliżać się do wywiezienia z Gdyni trzech punktów. Do tego zdecydowanie bardziej przyczyniła się jednak kolejna bramka Karola Świderskiego. 21-latek wbiegł w tempo w szesnastkę i wpakował do siatki futbolówkę zagraną z lewej strony przez Martina Pospisila. W końcówce dwie świetne okazje do podwyższenia prowadzenia miał jeszcze Roman Bezjak. Czech najpierw nieznacznie niecelnie główkował, a chwilę później zatrzymał go przytomnie interweniujący Steinbors.

Jagiellonia odniosła zwycięstwo najmniejszym nakładem sił, co może okazać się kluczowe w kontekście rewanżowego spotkania z Rio Ave w Lidze Europy. Arka, po wygranym Superpucharze, po raz drugi z rzędu nie zdołała zwyciężyć.

* * *

Arka Gdynia – Jagellonia Białystok 0:2 (0:1)
Karol Świderski 36’ 67’

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Luka Marić, Frederik Helstrup, Adam Marciniak – Michał Nalepa (82’ Dawid Sołdecki), Andrii Bogdanov (73’ Karol Danielak) – Nabil Aankour, Goran Cvijanović (65’ Rafał Siemaszko), Luka Zarandia – Aleksandar Kolev

Jagiellonia: Marian Kelemen – Bodvar Bodvarsson, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Łukasz Burliga – Rafał Grzyb (75’ Przemysław Frankowski), Taras Romanczuk – Jakub Wójcicki, Karol Świderski (68’ Bartosz Kwiecień), Martin Pospisil (85’ Mateusz Machaj) – Roman Bezjak

Żółte kartki: Luka Marić, Nabil Aankour, Michał Nalepa (Arka) oraz Ivan Runje, Nemanja Mitrović (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj