fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Status quo w czołówce zachowany po meczu w Białymstoku

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie grupy mistrzowskiej pomiędzy Jagiellonią Białystok a Legią Warszawa w 35. kolejce Lotto Ekstraklasy. Mistrzowie Polski kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Vadisa Odjidji-Ofoe. Wynik 0:0 oznacza, że Legia nadal jest liderem tabeli, zaś Jaga zajmuje w niej drugą pozycję.   


Piłkarze obu drużyn wychodząc na murawę znali już wynik meczu w Poznaniu. Zarówno Legia, jak i Jagiellonia w przypadku wygranej byłyby liderami Ekstraklasy. Zwycięstwo podopiecznych trenera Jacka Magiery sprawiłoby, że mieliby już cztery punkty przewagi nad wiceliderem na dwie kolejki przez końcem sezonu. Piłkarze doskonale zdawali sobie sprawę z wagi tego pojedynku.

Pierwsze kilkanaście minut tego spotkania to duży chaos w wykonaniu jednych i drugich. Nie było żadnych ciekawych akcji pod którąś z bramek. Dopiero w 19. minucie groźniej zaatakowali goście z Warszawy. Szybką akcję mistrzów Polski zakończył mocno niecelnym strzałem Kasper Hamalainen. W 23 minucie okazję na gola miała Jagiellonia. Artur Jędrzejczyk poślizgnął się, Fedor Cernych strzelił z ostrego kąta, ale dobrze ustawiony Arkadiusz Malarz sparował futbolówkę na rzut rożny. Chwilę później po dośrodkowaniu mocno, ale również niecelnie uderzył Ivan Runje. W 33. minucie na uderzenie zdecydował się Fiodor Cernych, jednak kopnął nieczysto i w efekcie chybił. W kolejnych minutach kibice na stadionie w Białymstoku widzieli dużo walki, ale niestety mało jakości piłkarskiej. Bez zarzutu spisywały się defensywy obu zespołów. Pod koniec pierwszej części gry przycisnęli nieco goście, ale Jagiellonia skutecznie się broniła. Tuż przed ostatnim gwizdkiem w pierwszej połowie szybką kombinacyjną akcję próbował skutecznie wykończyć Guilherme, ale po strzale Brazylijczyka piłka nie wpadła do bramki gospodarzy.

W 57. minucie na bramkę Mariana Kelemena główkował Vadis Odjidja-Ofoe, jednak uczynił to zbyt lekko i Słowak nie miał kłopotów ze skuteczną interwencją. W 65. minucie blisko gola byli gracze Michała Probierza. Do dalekiego podania doszedł Cillian Sheridan, zastawił się z grał piłkę do prawo do Przemysława Frankowskiego, który uderzył nad minimalnie nad poprzeczką. Dziewięć minut później Sheridan minął bramkarza i skierował futbolówkę do siatki gości. Radość kibiców Jagielloni okazała się jednak przedwczesna, gdyż w momencie podania od Arvydasa Novikovasa Irlandczyk znajdował się na spalonym. W 87. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Odjidja-Ofoe i przez kilka ostatnich minut mistrzowie Polski musieli radzić sobie w osłabieniu. Białostoczanie próbowali wykorzystać grę w przewadze. W doliczonym czasie gry zza pola karnego strzelił Karol Świderski, ale zrobił to zbyt lekko, w dodatku w środek bramki i Arkadiusz Malarz nie miał kłopotów z interwencją. Mecz zakończył się wynikiem 0:0.

Bezbramkowy remis sprawił, że w czołowej czwórce nie doszło do żadnych zmian pozycji. Zmiany zaszły jedynie w licznie punktów każdej z drużyn.  Nadal prowadzi Legia z dorobkiem 40 punktów, zaś Jagiellonia jest druga z dwoma punktami straty do lidera.

***

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 0:0

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen – Łukasz Burliga (58. Arvydas Novikovas), Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik – Jacek Góralski, Taras Romanczuk – Przemysław Frankowski, Konstantin Vassiljev (84. Karol Świderski), Fiodor Cernych (79. Dmytro Chomczenowski) – Cillian Sheridan

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin – Guilherme (90.+4 Michał Kopczyński), Vadis Odjidja-Ofoe, Kasper Hamalainen (80. Tomas Necid) – Miroslav Radovic (62. Dominik Nagy)

Żółta kartka – Jagiellonia Białystok: Łukasz Burliga, Taras Romanczuk, Ivan Runje. Legia Warszawa: Thibault Moulin, Vadis Odjidja-Ofoe, Artur Jędrzejczyk

Czerwona kartka za drugą żółtą – Legia Warszawa: Vadis Odjidja-Ofoe (87)

Sport.RIRM

drukuj