Ekstraklasa. Raków remisuje z Koroną, Górnik pokonuje Piasta w śląskich derbach
Niedzielne mecze 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy przyniosły nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Po raz pierwszy w historii Radomiak Radom przegrał na własnym stadionie ze Stalą Mielec (1:2). Z kolei Raków Częstochowa zremisował z Koroną Kielce (1:1). W śląskich derbach Górnik Zabrze rzutem na taśmę pokonał Piast Gliwice (1:0).
W Radomiu spotkały się drużyny, które w ostatnim czasie nie mogły ustabilizować swojej formy – zwycięstwa i remisy przeplatały z porażkami. Dodatkowo gospodarzom nie pomagał fakt, że dwóch defensorów było wykluczonych z niedzielnego spotkania. Paulo Henrique pauzował bowiem za żółte kartki, a Rahil Mammadov wrócił z kontuzją ze spotkania reprezentacji Azerbejdżanu z Estonią.
Gra była dość wyrównana. Obie strony kreowały pojedyncze akcje ofensywne. Najpierw Robert Dadok uderzeniem głową minimalnie minął słupek. Później Piotr Wlazło dobrze zaasekurował Jakuba Mądrzyka, wybiciem chroniąc zespół przed utratą gola. W 30. minucie Dadok znalazł się w polu karnym. Próbował oddać strzał, ale został on zablokowany ręką przez Jana Grzesika. W efekcie arbiter wskazał „na wapno”. Do piłki podszedł Piotr Wlazło. Doświadczony pomocnik zachował zimną krew i umieścił futbolówkę w środku bramki. Tuż przed końcem pierwszej połowy prawym skrzydłem ruszył Alvis Jaunzems. Łotysz zbiegł w kierunku „szesnastki”, a następnie zacentrował w kierunku Ilji Szkurina. Ten wygrał walkę o pozycję z obrońcą i podwyższył na 2:0.
W drugiej połowie oba zespoły dążyły do zmiany rezultatu. W 74. minucie udało się to gospodarzom. Jan Grzesik znalazł się w „szesnastce” mielczan i zagrał w kierunku jedenastego metra. Zrobiło się zamieszanie, w którym piłka niefortunnie odbiła się od Dadoka, po czym wpadła do siatki. To zmobilizowało podopiecznych Bruno Baltazara do jeszcze ciężej pracy. Szansę na wyrównanie wypracowali sobie w doliczonym czasie spotkania. Sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał jednak Raphael Rossi. Dzięki temu Stal po raz pierwszy wygrała wyjazdową rywalizację w tym sezonie. Dla Stali jest to też pierwsze zwycięstwo w Radomiu z „Zielonymi”. Obecnie zespół ten zajmuje 12. miejsce w tabeli z 18 punktami. Z kolei Radomiak z dorobkiem 16 „oczek” jest na 15. pozycji.
***
W Częstochowie początkowo to Korona Kielce tworzyła większe zagrożenie pod bramką rywali. Raków w pierwszym kwadransie popełnił kilka błędów, ale nie zostały one skutecznie wykorzystane. W 23. minucie to podopieczni Marka Papszuna objęli prowadzenie. Władysław Koczerhin zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od jednego z obrońców i znalazła się w siatce. Częstochowianie naciskali na przyjezdnych. Ich próby były albo powstrzymywane przez obrońców, albo dobrze spisującego się między słupkami Xaviera Dziekońskiego.
Zawodnicy prowadzeni przez Jacka Zielińskiego szukali swoich szans. Przez bardzo długi czas kielczanie byli skutecznie wykluczani z gry przez gospodarzy. W 89. minucie Shuma Nagamatsu szczęśliwie przedarł się przez rywali. Futbolówka odbiła się od jednego z nich i trafiła pod nogi Adriana Dalmau. Hiszpan natychmiast uderzył, nie dając szans Kacprowi Trelowskiemu. Był to jedyny celny strzał Korony w tym meczu, ale to wystarczyło, by zapewnić gościom punkt (1:1).
Raków nie wykorzystał więc remisu Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław, przez co wciąż zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli. Natomiast kielczanie z 17 punktami są na 14. pozycji.
***
Górnik Zabrze na ligową wygraną u siebie z Piastem Gliwice czekał siedem lat. Od początku spotkania gospodarze byli niezwykle zmotywowani, aby przełamać złą passę. Już w 10. minucie Aleksander Buksa z pięciu metrów trafił w bramkarza. Później Frantisek Plach wygrał pojedynek sam na sam z Luką Zahoviciem. Goście odpowiedzieli po ponad pół godzinie gry. Wtedy to Michał Szronik w świetnym stylu odbił „główkę” Michała Chrapka.
Po zmianie stron Piast zaczął grać odważniej. To nie przełożyło się jednak na wynik. Ten rozstrzygnął się w 89. minucie. Zabrzanie ruszyli z kontratakiem. Paweł Olkowski dośrodkował z lewej strony. W pole karne wbiegł niepilnowany przez nikogo Yosuke Furukawa. Japończyk bez problemów zdobył swojego pierwszego gola w bieżącym sezonie. W doliczonym czasie gry Jakub Czerwiński uderzył Erika Janżę za co został ukarany czerwoną kartą i musiał opuścić boisko. Zawodnicy nie byli już w stanie odmienić losów spotkania, które zakończyło się wygraną gospodarzy 1:0.
Górnik Zabrze z 24 punktami zajmuje 7. miejsce w tabeli. Z kolei Piast jest na 10. pozycji z dorobkiem 20 „oczek”.
***
Wyniki niedzielnych meczów 16. kolejki Ekstraklasy:
Radomiak Radom – Stal Mielec 1:2 (0:2)
Robert Dadok 74’ (sam.) – Piotr Wlazło 32’ (k.) Ilja Szkurin 45’
Raków Częstochowa – Korona Kielce 1:1 (1:0)
Vladyslav Kochergin 23’ – Adrian Dalmau 89’
Górnik Zabrze – Piast Gliwice 1:0 (0:0)
Yosuke Furukawa 89’
Sport.RIRM



