fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Gol i trzy asysty Nikolicia! Legia zmiażdżyła Ruch

Legia Warszawa w końcu przełamała niechlubną serię pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa i pewnie pokonała na wyjeździe Ruch Chorzów 4:1. Komplet punktów wicemistrzom Polski zapewniły trafienia: Nemanji Nikolicia, Stojana Vranjesa, Michała Kucharczyka oraz Aleksandara Prijovicia.


Ruch był kolejną przeszkodą Legii w walce o mistrzostwo Polski. Tym razem Henning Berg nie eksperymentował ze składem i na boisku pojawiła się najmocniejsza „jedenastka” jaką obecnie dysponuje norweski szkoleniowiec. Zabrakło jedynie kontuzjowanych: Ondreja Dudy, Michała Pazdana oraz Tomasza Jodłowca.

Aleksandr Prijovic  GuilhermeWojskowi już od 44. sekundy prowadzili po golu Nemanji Nikolicia. Znakomitą asystę przy golu Węgra zaliczył Aleksandar Prijović. Po dziesięciu minutach Legioniści prowadzili już 2:0. Po krótko rozegranym kornerze futbolówkę otrzymał Nikolić, który następnie zacentrował do niepilnowanego Stojana Vranjesa, a były gracz Lechii Gdańsk pokonała bramkarza rywali.

Chwilę później gospodarze byli na łopatkach. Kiks Mateusza Cichockiego sprawił, że do piłki dopadł Prijović, który podał do Nikolicia, a węgierski snajper wypatrzył Michała Kucharczyka. Skrzydłowy Legii dopełnił tylko formalności i zmusił Matusa Putnocky’ego do wyjęcia futbolówki z bramki.

kibice RuchuHenning Berg, trener Legii Warszawa

Podopieczni Waldemara Fornalika nie zamierzali jednak oddać meczu bez walki. W 21. minucie Kamil Mazek znalazł się z piłką na prawej flance, dograł do Mariusza Stępińskiego, a młody snajper strzelił gola dającego nadzieje Niebieskim. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie i to goście mogli cieszyć się z dwubramkowego prowadzenia.

Maciej Urbañczyk   Aleksandr PrijovicPo zmianie stron zawodnicy Henninga Berga nadal atakowali, co w końcu przyniosło skutek już po kwadransie gry drugiej połowy. Wówczas Guilherme podał do dobrze ustawionego Prijovicia, a ten strzelił swojego pierwsze ligowego gola. W kolejnych minutach zawodnicy przyjezdni kontrolowali to, co działo się na boisku. Chorzowianie starali się przedostać pod pole karne Dusana Kuciaka, lecz defensywa wicemistrzów Polski mądrze się broniła i ostatecznie wywalczyła cenne trzy punkty.

Wyjazdowe zwycięstwo Legionistów sprawiło, że awansowali oni na 2. pozycję w tabeli. O sześć punktów wyprzedza ich jedynie rewelacyjnie spisujący się Piast Gliwice. Ruch natomiast plasuje się obecnie na 7. miejscu. W 10. kolejce Wojskowi podejmą przed własną publicznością beniaminka z Niecieczy, z kolei Niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Cracovią.

***

Ruch Chorzów Legia Warszawa 1:4 (1:3)
Mariusz Stępiński 21′ – Nemanja Nikolić 1′ Stojan Vranjes 11′ Michał Kucharczyk 12′ Aleksandar Prijović 59′

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Mateusz Cichocki, Paweł Oleksy – Maciej Urbańczyk, Łukasz Surma – Kamil Mazek, Patryk Lipski (77′ Artur Lenartowski), Marek Zieńczuk (46′ Tomasz Podgórski) – Mariusz Stępiński (85′ Michał Szewczyk)

Legia: Dusan Kuciak – Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski – Guilherme, Dominik Furman (79′ Rafał Makowski), Stojan Vranjes, Michał Kucharczyk – Nemanja Nikolić (84′ Arkadiusz Piech), Aleksandar Prijović (84′ Marek Saganowski)

Żółte kartki: Martin Konczkowski (Ruch) oraz Dominik Furman (Legia)

Sport.RIRM

drukuj