fot. PAP

Ekstraklasa. Podział punktów we Wrocławiu

Śląsk Wrocław zremisował 1:1 z Legią Warszawa w meczu 25. kolejki polskiej ekstraklasy piłkarskiej. Mecz stał na dobrym poziomie i nie brakowało w nim kontrowersyjnych sytuacji.

W klubie z Dolnego Śląska zadziałał efekt „nowej miotły”. Pod wodzą trenera Tadeusza Pawłowskiego wrocławianie wywieźli już trzy punkty ze stadionu Cracovii. Gracze ze stolicy chcieli wywalczyć komplet punktów po tym, jak w środę Komisja Ligi ukarała ich walkowerem po meczu z Jagiellonią Białystok, który został przerwany po pierwszej połowie z powodu chuligańskich wybryków na trybunach.

Legia już w początkowych minutach miała wyśmienitą okazję do objęcia prowadzenia. W 8. minucie Miroslav Radović zagrał na siódmy metr do Ondreja Dudy, jednak strzał Słowaka w fantastyczny sposób obronił Marian Kelemen. Młody pomocnik stołecznej drużyny w pierwszej połowie nie wykorzystał jeszcze dwóch innych znakomitych sytuacji do zdobycia gola. W pierwszej akcji dobrze interweniował Rafał Grodzicki, a później Duda zaliczył pudło meczu, a może i kolejki, przenosząc piłkę z 3 metrów nad poprzeczką bramki gospodarzy!

Śląsk nie pozostawał dłużny i również groźnie atakował. Dwie niezłe okazje miał nowy gracz wrocławian Flavio Paixao, brat bliźniak napastnika Marco. Portugalczyk najpierw niecelnie uderzył z okolic pola karnego, a następnie jego strzał z linii końcowej na rzut rożny sparował Dusan Kuciak. W 37. minucie kolejną dogodną sytuację dla Legii zmarnował Radović, który będąc sam na sam z Kelemenem nie trafił w bramkę. Pierwsza połowa spotkania obfitowała w dużą liczbę sytuacji, lecz gracze obu zespołów byli bardzo nieskuteczni, stąd wynik 0:0 po 45 minutach gry.

W drugiej części meczu pierwszą dobrą okazję na strzelenie gola miał Śląsk. Najpierw niecelnie głową starał się skierować piłkę do bramki warszawian Sylwester Patejuk, a następnie z dystansu pomylił się Robert Pich.

Miejscowi nacierali i ich starania przyniosły skutek w 65. minucie. Wtedy to po akcji Marco Paixao piłka uderzyła w rękę obrońcę Legii Dossę Juniora. Sytuacja ta była bardzo kontrowersyjna, jednak sędzia Paweł Gil podjął decyzję o podyktowaniu rzutu karnego dla wrocławian. Z jedenastu metrów bezbłędnie uderzył M. Paixao, który w ten sposób zdobył swoją 14. bramkę z sezonie.

Stracony gol podrażnił ambicję przyjezdnych. Drużyna Henninga Berga rzuciła się do ataku, momentami zamykając Śląsk na jego własnej połowie. Tylko dzięki znakomitej dyspozycji Kelemena gospodarze zachowywali czyste konto. Taki stan rzeczy trwał do 84. minuty. Wtedy to po rzucie wolnym piłka trafiła w pole karne wrocławian. Tam w zamieszaniu najprzytomniej zachował się Radović, który strzałem z półobrotu doprowadził do wyrównania.

Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Legia dzięki temu remisowi nadal prowadzi w tabeli z dorobkiem 50 punktów. Śląsk zajmuje 13. lokatę w lidze z dorobkiem 28 punktów, jednak do 9. drużyny traci zaledwie 3 punkty.

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 1:1 (0:0)

Bramki: Marco Paixao (67) – Miroslav Radović (84)

Śląsk Wrocław: Kelemen – Ostrowski, Kokoszka, Grodzicki, Dudu – Stevanović (82. Zieliński), Hateley – Patejuk (72. Droppa), F.Paixao, Pich – M. Paixao

Legia Warszawa: Kuciak – Broź, Junior, Rzeźniczak, Brzyski – Vrdoljak, Jodłowiec – Żyro (65. Kucharczyk), Radović, Augusto (65. Ojamaa) – Duda (57. Dwaliszwili)

Wyniki pozostałych niedzielnych spotkań:

Piast Gliwice– Podbeskidzie Bielsko- Biała 0:0

Piast Gliwice: Szumski- Matras, Horvath, Polak, Szeliga, Nikiema, Murawski (Badia 62.), Podgórski (Cicman 79.), Jurado, Hanzel, Kędziora (Wilczek 62.)

Podbeskidzie Bielsko- Biała: Zajac- Adu Kwame, Telichowski, Pietrasiak, Górkiewicz, Łatka, Iwański, Sokołowski, Pawela (Chmiel 64.), Malinowski (Nwaogu 73.), Chrapek (Kołodziej 46.)

Pogoń Szczecin- Cracovia Kraków 0:0

Pogoń Szczecin: Janukiewicz- Rudol, Dąbrowski (Hernani 65.), Golla, Frączczak ( 90.+3.), Murawski (Popara 62.), Ława, Małecki, Akahoshi, Bąk (Murayama 46.), Robak

Cracovia Kraków: Pilarz- Jaroszyński, Dąbrowski, Żytko, Nykiel, Straus, Danielewicz (Szeliga 46.), Dudzic (Zejdler 59.), Steblecki, Rakelss, Kita (Boljević 81.)

Sport/RIRM

drukuj