fot. PAP/Artur Reszko

Ekstraklasa. Najpierw błąd w obronie, później strzelecki popis Jagi

Jagiellonia Białystok podniosła się po straconym golu na początku drugiej połowy. Piłkarze Ireneusza Mamrota trzy razy sforsowali obronę Arki i ostatecznie wygrali 3:1.


Gdynianie w ostatnich tygodniach spisują się bardzo dobrze. Rozbili Miedź i Wisłę Kraków, a teraz mieli chrapkę, by sprawić niespodziankę w starciu z Jagiellonią.

W 29. minucie Arka powinna była objąć prowadzenie. Po wstrzeleniu futbolówki z lewej strony źle interweniował Marian Kelemen. To otworzyło drogę do bramki dla Luki Zarandii. Golkiper gości zdołał naprawić swój błąd i zatrzymał pomocnika rywali. Jagiellonia odgryzła się uderzeniem z dystansu Martina Pospisila, ale tym razem na wysokości zadania stanął Pavels Steinbors.

Gospodarze z każdą minutą byli groźniejsi. Zaraz po przerwie indywidualny rajd prawą stroną przeprowadził Arvydas Novikovas. Litwin uderzył w górny róg. Bramkarz gdynian wyciągnął się jak struna i przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później stadion w Białymstoku zamilkł. Nemanja Mitrović nie zrozumiał się z Ivanem Runje. Futbolówkę przejął Michał Janota i trafił do siatki.

Stracony gol był dodatkową motywacją dla podopiecznych Ireneusza Mamrota. Najpierw w sytuacji sam na sam spudłował Novikovas. W 58. minucie skuteczny był już Karol Świderski, który przymierzył z 16 metrów. Ten sam zawodnik – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego – wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Uderzył głową, golkiper nie zdążył zareagować.

Kropkę nad „i” gospodarze postawili w 83. minucie. Roman Bezjak przejął piłkę w środku pola, zagrał do Novikovasa. Litwin długo spoglądał w kierunku bramki. Wreszcie zdecydował się na strzał zza pola karnego i ustalił wynik na 3:1. Jagiellonia kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Bezjaka. Słoweniec zdecydował się na bezpardonowe wejście od tyłu w nogi przeciwnika. Arbiter sięgnął jeszcze po VAR. Decyzja nie mogła być inna – zawodnik wyleciał z boiska.

Podopieczni Ireneusza Mamrota wreszcie sięgnęli po trzy punkty. Utrzymali w ten sposób dystans do liderującej Lechii na poziomie 6 oczek. Arka – z dorobkiem 23 punktów – jest dziewiąta.

* * *

Jagiellonia Białystok – Arka Gdynia 3:1 (0:0)
Karol Świderski 58’ 64’ Arvydas Novikovas 83’ – Michał Janota 51’

Jagiellonia: Marian Kelemen – Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Bodvar Bodvarsson – Taras Romanczuk, Marko Poletanović – Martin Pospisil, Arvydas Novikovas (88’ Mile Savković), Cillian Sheridan (77’ Roman Bezjak) – Karol Świderski (81’ Patryk Klimala)

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Luka Marić, Frederik Helstrup (17’ Adam Danch), Adam Marciniak – Adam Deja, Michał Janota, Michał Nalepa (84’ Marcus Vinicius da Silva), Luka Zarandia (75’ Rafał Siemaszko), Nabil Aankour – Maciej Jankowski,

Żółte kartki: Adam Deja, Luka Zarandia (Arka)

Czerwona kartka: Roman Bezjak 90+4’ (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj