fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ekstraklasa. Legia biła głową w mur w Niecieczy

Nie tak wyobrażali sobie ostatni mecz ligowy przed startem fazy grupowej Ligi Mistrzów piłkarze i kibice Legii Warszawa. Mistrzowie Polski – mimo optycznej przewagi – ulegli w Niecieczy Bruk-Betowi Termalice 1:2 w spotkaniu 8. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Podopieczni trenera Besnika Hasiego nadal zajmują pozycję w drugiej połowie tabeli.


Legioniści po kiepskim początku sezonu muszą gonić ligową czołówkę. Bruk-Bet nie tylko plasował się w górnej części tabeli, ale pokonując stołeczny zespół mógł zrównać się punktami z prowadzącą w stawce Lechią Gdańsk.

Vlastimir Jovanovic  Arkadiusz MalarzOd początku inicjatywę na stadionie w Niecieczy starali się przejąć goście, jednak z ich prób niewiele wynikało. Bruk-Bet cierpliwie czekał na swoje szanse i doczekał się w 20. minucie. Ręką we własnym polu karnym zagrał Jakub Rzeźniczak i arbiter podyktował rzut karny dla Słoni. Vlastimir Jovanović zamienił jedenastkę na gola, choć Arkadiusz Malarz był bliski obrony tego uderzenia.

Po stracie bramki mistrzowie Polski przycisnęli, ale brakowało im skuteczności. Dwie okazje zmarnował Nemanja Nikolić. Najpierw w znakomitym stylu Węgra powstrzymał Krzysztof Pilarz, uniemożliwiając mu dobitkę po zagraniu Steevena Langila. W 33. minucie napastnik gości kopnął z 15 metrów, jednak ponownie lepszy okazał się bramkarz drużyny z Niecieczy. Do przerwy podopieczni Czesława Michniewicza zachowali więc prowadzenie.

Artem Putiwcew  Miroslav RadoviæW drugiej części meczu obraz gry się nie zmienił. Nadal większą inicjatywę wykazywała Legia, a Bruk-Bet skupił się na defensywie. Goście – mimo optycznej przewagi – rzadko potrafili stworzyć poważniejsze zagrożenie pod bramką Pilarza. W 65. minucie na strzał z 20 metrów zdecydował się Vadis Odjidja-Ofoe, ale bardzo czujny między słupkami po raz kolejny był Krzysztof Pilarz.

W 84. minucie sędzia po raz drugi w tym meczu podyktował rzut karny dla Słoni, tym razem za faul Michała Kopczyńskiego na Wojciechu Kędziorze. Jedenastkę wykorzystał sam poszkodowany. Mimo dwóch goli straty mistrzowie Polski walczyli do końca. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego do siatki trafił Nikolić. Na wyrównanie zabrakło jednak czasu.

Bruk-Bet po dzisiejszym zwycięstwie zajmuje drugie miejsce w tabeli z 16 punktami na koncie. Legia z dorobkiem 9 oczek plasuje się na jedenastej pozycji.

* * *

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Legia Warszawa 2:1 (1:0)
Vlastimir Jovanović 20’(k.) Wojciech Kędziora 84’(k.) – Nemanja Nikolić 90+3’

Bruk-Bet Termalica: Krzysztof Pilarz – Patryk Fryc, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Dalibor Pleva – Bartłomiej Babiarz, Mateusz Kupczak, Vlastimir Jovanović – Samuel Stefanik (23’ Guilherme Sitya), Roman Gergel, Vladislavs Gutkovskis (74’ Wojciech Kędziora)

Legia: Arkadiusz Malarz – Łukasz Broź, Jakub Czerwiński, Jakub Rzeźniczak, Adam Hlousek (64’ Michał Kopczyński) – Vadis Odjidja-Ofoe, Thibault Moulin (65′ Aleksandar Prijović) – Guilherme, Miroslav Radović (77’ Kasper Hamalainen), Steeven Langil – Nemanja Nikolić

Żółte kartki: Dalibor Pleva (Bruk-Bet Termalica) oraz Guilherme, Arkadiusz Malarz (Legia)

Sport.RIRM

drukuj