fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Kolejny zawód w Zabrzu, Sandecja urwała punkty Górnikowi

Górnik Zabrze zdecydowanie obniżył loty w rundzie wiosennej piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. Podopieczni Marcina Brosza po raz kolejny niespodziewanie stracili punkty, tym razem remisując na własnym terenie z najsłabszą drużyną w lidze Sandecją Nowy Sącz (2:2).


Rewelacja bieżącego sezonu nie przypomina już zespołu, który jesienią potrafił przewodzić ligowej tabeli. Górnik, nie licząc walkowera za mecz z Piastem Gliwice, zanotował zaledwie jedną wygraną w 2018 roku i wiele wskazuje na to, że nie będzie się poważnie liczył w walce o mistrzostwo Polski.

Kolejne rozczarowujące spotkanie ekipa Marcina Brosza rozegrała na inaugurację 29. kolejki Lotto Ekstraklasy, zaledwie remisując przed własną publicznością z Sandecją. Od 56. minuty gry gospodarze musieli nawet gonić wynik, gdy po świetnej akcji Pavlo Ksionza, strzałem z bliskiej odległości Wojciech Trochim wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego zabrzanie odpowiedzieli golem autorstwa Igora Angulo, który pewnie egzekwował rzut karny po faulu Alexandru Bengi na Danim Suarezie. Chwilę później miejscowi poszli za ciosem, kiedy to najprzytomniej w „szesnastce” rywali zachował się Dani Suarez, z bliska pakując futbolówkę do bramki.

Kiedy wydawało się, że Górnik ostatecznie zgarnie komplet punktów, w 82. minucie wynik meczu na 2:2 ustalił Aleksandar Kolew. Napastnik gości wykorzystał płaskie dośrodkowanie Jakuba Bartosza i uderzeniem z dziesięciu metrów nie dał większych szans Wojciechowi Pawłowskiemu na skuteczną interwencję.

Remis nie zmienił sytuacji obu zespołów w tabeli. Podopieczni Marcina Brosza pozostali na czwartym miejscu, zaś zawodnicy Kazimierza Moskala nadal plasują się na ostatnim, szesnastym miejscu i do końca sezonu będą musieli walczyć o ligowy byt.

***

Górnik Zabrze Sandecja Nowy Sącz 2:2 (0:0)
Igor Angulo 75’(k.) Dani Suarez 79’ – Wojciech Trochim 56’ Aleksandar Kolew 82’

Górnik: Wojciech Pawłowski – Maciej Ambrosiewicz (62’ Marcin Urynowicz), Mateusz Wieteska, Paweł Bochniewicz, Michał Koj (17’ Adrian Gryszkiewicz) – Daniel Liszka, Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Damian Kądzior – Łukasz Wolsztyński (46’ Dani Suarez), Igor Angulo

Sandecja: Michał Gliwa – Jakub Bartosz, Dawid Szufryn (76’ Grzegorz Baran), Płamen Kraczunow, Alexandru Benga, Patrik Mraz – Bartłomiej Kasprzak, Jakub Grić (46’ Wojciech Trochim), Pavlo Ksionz (84’ Damir Sovsić) – Aleksandar Kolew, Filip Piszczek

Żółte kartki: Igor Angulo (Górnik) oraz Alexandru Benga (Sandecja)

Sport.RIRM

drukuj