fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. K. Hamalainen: Do Poznania po zwycięstwo; A. Malarz: Wszystko zależy od nas

Legia Warszawa – choć w ostatnim spotkaniu przed własną publicznością pokonała Górnika Zabrza – wciąż nie jest pewna mistrzostwa. Aby sięgnąć po tytuł Wojskowi nie mogą przegrać w Poznaniu. Jeżeli zagramy tak jak dzisiaj, mamy szansę na zwycięstwo z Lechem – mówi Kasper Hamalainen.


Po zwycięstwie nad Górnikiem Kasper Hamalainen był przekonany, że obrona tytułu jest na wyciągnięcie ręki. Wszystko zależy od postawy Legii w pojedynku z Lechem Poznań.

– Wszystko jest w naszych rękach. Pojedziemy do Poznania i będziemy się starali zagrać jak najlepiej. Jeżeli zagramy tak jak dzisiaj, mamy szansę na zwycięstwo. Naszym celem w Poznaniu jest triumf. – zapewnił Fin.

Pomocnik Legii nie krył radości po pokonaniu zabrzan. Nerwowo zrobiło się dopiero kwadrans przed końcem, kiedy czerwoną kartkę obejrzał Łukasz Broź.

Jestem zadowolony z tego, że wygraliśmy. Nawet jak graliśmy w osłabieniu, to nasza gra była dobra i to jest powód do radości – dodał Hamalainen.

Bramkarz Legii Arkadiusz Malarz podkreślił, że zwycięskie spotkanie z Górnikiem było podobne  do pojedynku z Wisłą Płock.

– Po tej czerwonej kartce mecz przypominał mi wydarzenia ze spotkania z Wisłą Płock. Na szczęście, nie było powtórki z tego meczu.  To jest dla mnie powód do szczęścia. Zadowolony jestem także z trzech punktów i zachowania czystego konta – powiedział golkiper.

Bramkarz Wojskowych przyznał, że dzisiaj Legia zagrała na swoim najwyższym poziomie.

– Tak, to był nasz najlepszy ligowy mecz. Nawet jak Łukasz Broź osłabił nas czerwoną kartką, nie czułem lęku i niepokoju, że coś może się wydarzyć. To spotkanie mieliśmy pod kontrolą, poza pierwszym kwadransem, gdzie Górnik próbował, ale to nam się udało – dodał Malarz.

Golkiper pochwalił także młodego Sebastiana Szymańskiego, który znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Polski na mundial do Rosji. Dzisiaj 19-latek otworzył wynik spotkania.

– Sebastian Szymański przede wszystkim zmężniał – zarówno jako człowiek, ale też jako piłkarz. Zrobił się dorosłym piłkarzem i to jest fajne. Wie, że dużo jeszcze przed nim, dlatego cały czas pracuje, a to powołanie to dla niego nagroda – zauważył Malarz.

Bramkarz Legii dodał, że w ostatniej kolejce Lech – mimo, że już nie walczy o mistrzostwo – będzie grał na najwyższych obrotach.

– Dla Lecha mecz z nami to jest właśnie mecz o mistrzostwo. Sezon mogą mieć przegrany, ale spotkanie przeciwko nam będzie dla nich najważniejsze. Musimy skoncentrować się na sobie. Jestem spokojny. Mamy tydzień, żeby się przygotować. W tych ostatnich spotkaniach daliśmy z siebie 100 proc. Czasami w końcówce brakowało sił, ale cieszę się że jestem z drużyną, że tak to wygląda – prowadzimy. Wszystko zależy od nas – podsumował piłkarz Legii.

37. kolejka zakończy tegoroczne zmagania w Lotto Ekstraklasie oraz wyłoni mistrza Polski. Wszystkie spotkania grupy mistrzowskiej rozegrane zostaną 20 maja o godz. 18:00.

Sport.RIRM

drukuj