fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. W Gliwicach bez goli, choć nie bez emocji

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie 24. kolejki piłkarskiej ekstraklasy pomiędzy Piastem Gliwice a Wisłą Kraków. Obie drużyny – mimo kiepskich warunków atmosferycznych – stworzyły sobie po kilka dobrych okazji. Tym razem zawodziła skuteczność. Biała Gwiazda kończyła mecz w dziesiątkę po kontrowersyjnej czerwonej kartce dla Zorana Arsenicia.


Piłkarze Piasta, którzy po wczorajszych spotkaniach wylądowali w strefie spadkowej tabeli, musieli zapunktować, aby poprawić swoją kiepską sytaucję. Podopieczni Waldemara Fornalika mieli podstawy ku temu, aby wierzyć w kolejną zdobycz – przed tygodniem pokonali bowiem w Gdańsku Lechię. Wisła, będąca na dobrej drodze do zapewnienia sobie miejsca w grupie mistrzowskiej, w tym roku kalendarzowym jeszcze nie przegrała.

Pierwszą dobrą sytuację bramkową mieli gliwiczanie. W 23. minucie podanie na dobieg otrzymał Karol Angielski, który wycofał do wbiegającego Tomasza Jodłowca. Uderzenie byłego pomocnika Legii zablokował jeden z defensorów gości. Kilka chwil później piłkę w polu karnym Wisły przyjął Mateusz Szczepaniak, odwrócił się z nią i przymierzył. Skutecznie interweniował Michał Buchalik. W 42. minucie jedną z nielicznych okazji w tej części gry stworzyła sobie Biała Gwiazda. Po wycofaniu futbolówki od Jesusa Imaza wysoko nad poprzeczką strzelił Nikola Mitrović.

Po zmianie stron stuprocentową okazję mieli piłkarze z Krakowa. Imaz doszedł do prostopadłego zagrania, minął bramkarza i uderzył, jednak utracie bramki wślizgiem zapobiegł Jakub Czerwiński. W 62. minucie Piast powinien objąć prowadzenie. Czerwińskiego i Michala Papadopulosa powstrzymał Buchalik, jednak piłka trafiła pod nogi Mateusza Szczepaniaka. 27-letni napastnik nieatakowany przez nikogo z kilku metrów kopnął wysoko nad poprzeczką.

W odpowiedzi Pol Llonch zagrał w pole karne do Carlitosa. Hiszpan uderzył z ostrego kąta, jednak dobrze ustawiony Jakub Szmatuła zdołał obronić. W 73.minucie po rzucie rożnym do woleja złożył się Uros Korun. Świetną interwencją popisał się tym razem golkiper przyjezdnych.

Chwilę przed końcem do odbitej przez obrońców piłki doszedł Tom Hateley. Anglik bez zastanowienia uderzył zza pola karnego, jednak trafił tam, gdzie był ustawiony Buchalik. W 89. minucie wychodzący na czystą pozycję Papadopulos przewrócił się w starciu z goniącym go Zoranem Arseniciem. Sędzia uznał, że defensor Wisły faulował i wyrzucił go boiska. W doliczonym czasie gry Piast miał jeszcze rzut wolny. Konstantin Wasiljew podał przed pole karne do Hateleya, który od razu uderzył na bramkę. Skoncentrowany Michał Buchalik obronił, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Po dzisiejszym spotkaniu Piast ma na koncie 24 punkty, co daje mu 13. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Wisła zgromadziła do tej pory 36 oczek i jest szósta.

* * *

Piast Gliwice – Wisła Kraków 0:0

Piast: Jakub Szmatuła – Martin Konczkowski, Uros Korun, Jakub Czerwiński, Marcin Pietrowski – Gerard Badia (88’ Konstantin Wasiljew), Tomasz Jodłowiec, Tom Hateley, Sasa Zivec (72’ Joel Valencia) – Mateusz Szczepaniak, Karol Angielski (62’ Michal Papadopulos)

Wisła: Michał Buchalik – Jakub Bartkowski, Marcin Wasilewski, Zoran Arsenić, Maciej Sadlok – Tomasz Cywka (72’ Tibor Halilović), Pol Llonch – Rafał Boguski (72’ Kamil Wojtkowski), Nikola Mitrović, Jesus Imaz (87’ Denys Bałaniuk) – Carlitos

Żółta kartka: Kamil Wojtkowski (Wisła)

Czerwona kartka: Zoran Arsenić 89’ (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj