fot. PAP/Adam Warżawa

Ekstraklasa. Adam Frączczak bohaterem meczu w Gdyni

Arka Gdynia przegrała przed własną publicznością z Pogonią Szczecin 0:3 w spotkaniu inaugurującym 13. kolejkę Lotto Ekstraklasy. Portowców do zwycięstwa poprowadził Adam Frączczak, który w drugim meczu z rzędu zdobył dwie bramki.


Arka przystępowała do dzisiejszego spotkania z nadzieją na przełamanie. W ostatnich dwóch kolejkach gdynianie nie zachwycili, zdobywając tylko jeden punkt. Beniaminek w meczach u siebie spisywał się jednak bardzo dobrze i chciał to udowodnić w starciu z Pogonią. Portowcy przyjechali do Trójmiasta podbudowani zwycięstwem z Legią Warszawa (3:2) w poprzedniej konfrontacji.

Po kilku pierwszych chaotycznych minutach do głosu zaczęli dochodzić piłkarze Arki, którzy starali się grać wysokim pressingiem. To jednak Pogoń jako pierwsza miała dobrą okazję do zdobycia gola. W 12. minucie Adam Gyurcso strzelał Damian Zbozieñ Adam Gyurcsoz ostrego kąta, ale Konrad Jałocha zdołał odbić piłkę. W kolejnych kilkunastu minutach na murawie nie działo się zbyt wiele ciekawego. W 35. minucie skuteczny atak przeprowadzili goście ze Szczecina. W pole karne beniaminka dośrodkował Rafał Murawski, a futbolówkę próbował wyekspediować Adam Marciniak. Uczynił to jednak w taki sposób, że trafił wprost w głowę Adama Frączczaka, który skierował piłkę do siatki. Cztery minuty później kolejną bramkę zdobył Frączczak. Gracz Portowców wykorzystał niezdecydowanie Jałochy, uprzedzając bramkarza gospodarzy w próbie dojścia do futbolówki. Pogoń do przerwy prowadziła więc 2:0.

Od początku drugiej połowy gospodarze ruszyli do odrabiania strat. Na bramkę Dawida Kudły uderzali Paweł Abbott oraz Dawid Sołdecki, ale za każdym razem pewnie interweniował golkiper gości. W 58. minucie zaatakowali gracze ze Szczecina, lecz Pi³karze Pogoni ciesz¹ sie z bramkiSpas Delew główkował zbyt lekko, aby zaskoczyć Jałochę. W 70. minucie odpowiedział zespół beniaminka, a konkretnie Rafał Siemaszko. Po jego strzale z woleja piłka odbiła się jednak od obrońcy Portowców i wyszła poza boisko. Trzy minuty później inny piłkarz gospodarzy – Marcin Warcholak – uderzał z ostrego kąta, ale nieznacznie się pomylił. W końcówce kolejną szansę mieli gracze z Gdyni, jednak Damian Zbozień po dośrodkowaniu z rzutu wolnego główkował wprost w bramkarza gości. W doliczonym czasie gry Pogoń zdobyła jeszcze jednego gola. Po centrze z rzutu wolnego Marcin Warcholak zagrał futbolówkę wprost pod nogi Mateusza Matrasa, który nie miał problemu ze skierowaniem jej do siatki gdynian.

Arka nie wygrała czwartego kolejnego meczu i z dorobkiem osiemnastu punktów zajmuje piąte miejsce w tabeli. Portowcy triumfowali natomiast po raz drugi z rzędu i awansowali na szóstą lokatę. Piłkarze ze Szczecina mają na koncie siedemnaście oczek.

***

Arka Gdynia – Pogoń Szczecin 0:3 (0:2)
Adam Frączczak 35′ 39′ Mateusz Matras 90′

Arka: Konrad Jałocha – Damian Zbozień, Dawid Sołdecki, Krzysztof Sobieraj, Adam Marciniak – Dominik Hofbauer, Antoni Łukasiewicz (64′ Marcin Warcholak), Marcus Vinicius da Silva, Mateusz Szwoch (57′ Rafał Siemaszko), Miroslav Bożok – Dariusz Zjawiński (46′ Paweł Abbott)

Pogoń: Dawid Kudła – Cornel Rapa, Jarosław Fojut, Sebastian Rudol, Ricardo Nunes – Rafał Murawski, Mateusz Matras – Spas Delew (90′ Marcin Listkowski), Kamil Drygas, Adam Gyurcso (78′ Mateusz Lewandowski) – Adam Frączczak (83′ Łukasz Zwoliński)

Żółte kartki: Dawid Sołdecki, Miroslav Bożok, Rafał Siemaszko, Marcus Vinicius da Silva (Arka) oraz Ricardo Nunes (Pogoń)

Sport.RIRM

drukuj